Zebe Zebe
612
BLOG

Jeszcze nie pora, by się "odlać"

Zebe Zebe Polityka Obserwuj notkę 4

To tak trochę w slangu. Nawet w tym kibicowskim, gdy jeszcze nie wygraliśmy, ale szanse są z każdą chwilą większe. Tym większe im bardziej nasi będą na fali. To doping może zdziałać. Warto wytrzymać parcie na pęcherz, bo a nuż przegapię bramkę sezonu.

To parcie na pęcherz  z jednej strony szkodzi zdrowiu, ale z drugiej, podtrzymuje wysiłek, czy też pozwala na przeżycie zdarzenia "do końca". Pod kontrolą. Wystarczy, że wytrzymamy i "odlejemy" się po meczu.

Platforma Obywatelska najwyrazniej chce się "odlać" po meczu.

Tym meczem jest bój pomiędzy Rządem, a Komisją Europejską, w ucieleśnieniu komisarza Rhena, który jako nieprzekupny sędzia , spędza sen z powiek graczy prowincjonalnych , którym najwyrazniej kreatywność w dryblingu się wyczerpała.

Oli Rehn jest jak pies gończy. Nie odpuszcza.

Ba, on twierdzi, że sytuacja finansowo-ekonomiczna Polski jest tak dobra, że Donald Tusk z palcem w przysłowiowej d... zredukuje deficyt w stosunku do PKB w ciągu roku o ponad 100 % !

No bo Rehn zawierzył danym z "zielonej wyspy" i jego zbójeckie prawo żądać.

Jest dobrze, więc może być lepiej

Przecież to nie powinno dziwić. Rehn jednak poczeka, jako wytrawny śledczy.

Takiego rotweillera nie zbałamuci entuzjastyczne wejście w trybie nagłym,  bez jakichkolwiek konsultacji z Parlamentem i Prezydentem do paktu Euro Plus.

Ta ucieczka Tuska w przyszłość może budzić tylko podejrzenia. Nikt normalny przecież, nieproszony zarazem, nie nakłada na siebie kajdanów.

Nikt, kto jest chociaż trochę odpowiedzialny.

Nie o tym chciałem jednak pisać...

Może Tusk z Rostowskim uważają, że Rehn "wysika" się do kwietnika za namową kogś tam. Może będą błagać o kolejne pół roku zwłoki. Nie wiem.

Wiem natomiast, czego Tusk i jego ekipa autentycznie się boi. Nie, Tusk nie boi się PIS-u jako takiego.

Tusk boi się tych, którzy potencjalnie mogą za pół roku rządzić.

Boi się tego, że media opublikują ksera dokumentów z "przecieków". Zarówno te, które istnieją, jak i te, które "powinny istnieć, a nie istnieją".

Tusk boi się, że wielka, polska prowizorka wyjdzie na jaw.

Może się to okazać rewelacjami na  równi z tymi z   Wikileaks.

Jak więc tu dziś się "odlać", gdy najciekawsze fragmenty dopiero przed nami ?

 

 

 

 

 

 

 

Zebe
O mnie Zebe

Large Visitor Globe

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka