Przeczytałem rozmowę Żakowskiego z Wojewódzkim w „Polityce”. Piszę rozmowę, bo na wywiad to nie wygląda bynajmniej.
Z tej to rozmowy, przepychając się przez nią jak przez dżunglę przy użyciu maczety, jawi nam się na samym końcu złota myśl skamlącego i rzucającego się na wszystkich, którzy mu przed oczami się przewinęli, celebryty, jak sam zresztą przyznaje. Zresztą ten człowiek przyzna się do wszystkiego bez konieczności jakichkolwiek tortur, co sam pośrednio w tej rozmowie wyznaje, a przynajmniej tak z tej rozmowy wynika.
Ta złota myśl, na końcu tej dżungli może przerazić nie tylko Wojewódzkiego, ale nawet nieprzychylnego mu czytelnika.
Otóż ekshibicjonizm tego człowieka posunął się tak daleko, że wypluł z siebie to, co tak naprawdę leży mu na wątrobie i nie pozwala spać samemu lub ze stara babą w łóżku, a gdy gasną lampy w studiu TVN, to on chowa się po kątach zostając z tą swoją natrętną myślą.
Otóż Kuba Wojewódzki wyznał w tej rozmowie spowiednikowi Żakowskiemu, że on tak naprawdę … nic innego nie potrafi.
Jednym słowem Kuba bez chamstwa, ohydztwa i paru innych kloacznych określników - epitetów nie istnieje.
Nikt go nie zatrudni, nikt mu ręki nie poda, nikt do stołu nie zaprosi, nikt mikrofonu do łapska nie wciśnie !
Innego Kuby Wojewódzkiego po prostu nie ma.
I pomyśleć, że mnie się dopiero czerwona lampka zaświeciła po tej jego rozmowie.
Jak ten człowiek musi się strasznie bać. Jak on musi codziennie palnąć coś nowego, niezgranego, a równocześnie bezpiecznego.
Jakim on to musi być lawirantem, by w tej dżungli medialnej nie trafić przypadkiem na Rudego Zwierza i jego stadko.
A najgorsze jest to, że i stadko zaczyna kąsać po łydkach. No to Kuba się odwija na oślep, ale tym razem niezbyt dowcipnie, bo pani słynąca z zamiłowania do butów, czy też patriotycznych kapelusików ( na Narodowym widziałem), nie zwykła zapominać, a Lechowi Kaczyńskiemu nawet kwiaty przeprosinowe dłuuugooo pamiętała.
Oby więc z tej dżungli nie trafił na mokradła, bo tam może w bagnie na dłużej ugrzęznąc, a Świat Kuby bynajmniej nie stoi w miejscu.
Ten świat jest tak skonstruowany, że nie znosi próżni. Zawsze znajdzie się ktoś „zabawniejszy” .
Kuba o tym wie, tym bardziej, że on nic innego nie potrafi.
* Trzeba wykupić dostęp do artykułu


Komentarze
Pokaż komentarze (2)