Nie będę się zbytnio uzewnętrzniał, bom zgłodniał. Zaraz idę zjeść kolację.
Mam tylko jedno pytanie do e-posła Migalskiego, bo chyba nie doczytałem:
Czy to pisowskie bydło odsunęło resztę delegacji od owego obiadu, a jeżeli tak, to czy w pociągu relacji Smoleńsk-Warszawa doszło do aktów kanibalizmu ze strony członków rodziń ofiar tej tragedii ?
No bo pisowcy może zjedli podwójne , albo potrójne porcje ?
Mam też pytanie do szefa tej partii (PJN), chociaż przyznam, że nie wiem, czy ona jeszcze funkcjonuje.
Panie Pawle Kowalu, czy Pan jeszcze żyjesz ?
Sprawa nie jest sprawą vice szefa PJN. Jest także sprawą Pawła Kowala. To Pan firmuje pośrednio wypowiedzi e-posła Migalskiego.
Zawsze uważałem Pawła Kowala za uczciwego człowieka. Niezależnie od jego drogi politycznej.
Dziś zaś Paweł Kowal milczy, a milczy medialnie od dłuższego czasu.
Mam więc trzecie pytanie - teraz już natury ogólnej – czy Marek Migalski zamordował Pawła Kowala, po czym udał się na obiad ?


Komentarze
Pokaż komentarze (17)