Świat się wali, czy prawdziwe kłamstwa ?
No to okazało się dzisiaj, że demokracja jednak „działa” w Polsce.
Wieloletni opozycjonista – dodajmy – jawny, wreszcie ugrał swoje. Został pierwszym.
To nie powód do „podśmiechujek”, bo coś w tym fakcie jest jednak znaczącego.
Pawlak tolerował Piechocińskiego, ale nie wiadomo ostatecznie czy Piechociński będzie tolerował Pawlaka.
Angole mówią „mejbi”, a większość jak na wschodzie – „pożiwiom, uwidim”.
Jako Ślązak powiem – zwykły ainfach szpil. Obaj mieli oczka jak zicherongi .
Nie będę dziś rozdzierał włosów na czworo. To nie ten czas.
Nie czas pisać o „prawdziwych kłamstwach”. Napiszę więc prywatnie, mając sposobność.
No to ożeniłem wczoraj starszego syna (drugi ślub w tym roku w przeciągu trzech miesięcy). Hatt – tricku nie będzie, bo mam tylko dwóch. Doszły zatem dwie córuchny. Co więcej – będę dziadkiem w kwietniu !
I to jest wiadomość dnia ;)
Trochę nogi nas bolą. To znaczy Gabryśkę i mnie .
Pozdrawiam wszystkich
Fotek nie będzie, chyba, że na priva.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)