12 obserwujących
696 notek
922k odsłony
584 odsłony

To argument o sile bomby atomowej, dlaczego wcześniej nie był używany?

Wykop Skomentuj5

image

Środowiska żydowskie w Izraelu i USA, niekoniecznie związane z ofiarami Holokaustu za to chętnie na takie związki się powołujące, wyjątkowo łatwo wybaczyły Niemcom, głównym sprawcom II WŚ i w zasadzie ci nie występują w ich opowieściach o największej żydowskiej tragedii. Znalazły sobie winowajcę zastępczego, którym niestety są Polacy. Nie ma dnia, abyśmy nie byli smagani kolejnymi oskarżeniami, prowokacyjnymi wypowiedziami znanych polityków, piętnowani pomówieniami. Każda wypowiedź w tej kwestii z polskiej strony trafia tam z prędkością pocisku i jest natychmiast komentowana. Często zastanawiam się, czy to sprawa bezpośredniego nasłuchu, czy piątej kolumny zainstalowanej w Polsce (kłaniam się GW), bo zdarza się, że o wypowiedzi któregoś z polskich polityków dowiadujemy się słysząc najpierw  komentarz na nią strony izraelskiej.

Roszczeniowe Przedsiębiorstwo Holokaust, jak nazwał je amerykański historyk żydowskiego pochodzenia prof. Norman Finkelstein, nie zawiodło i w tym tygodniu. Światowy Kongres Żydów (WJC) w komunikacie dla prasy skrytykował w poniedziałek wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, w której mówił, że wypłata przez Polskę odszkodowań związanych z II wojną światową byłaby "pośmiertnym zwycięstwem Hitlera". "Ta niechęć do uznania, że ofiary Holokaustu i ich potomkowie mają prawo do minimum materialnej sprawiedliwości, jest niefortunna" - powiedział szef WJC Ronald S. Lauder, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronach organizacji.

Można powiedzieć, jedno zdanie same kłamstwa, premier powiedział przecież zupełnie co innego, nie zanegował prawa do odszkodowań, a tylko wskazał właściwego adresata, po drugie, tu już przecież nie chodzi o potomków ofiar, tylko batalia toczy się cały czas o mienie bezspadkowe.
Szef WJC przypomniał, że Polska padła ofiarą niemieckiej okupacji i podkreślił, że w tej sytuacji brak zrozumienia dla tragedii jej żydowskich obywateli, których Niemcy postanowili unicestwić, jest szczególnie niepokojący.

Tymczasem:

Polska była ofiarą II wojny światowej, Polska nie dostała nigdy odszkodowań. Wszelkie roszczenia, które są z tytuły zbrodni wojennej, powinny być kierowane wobec Niemiec, a nie Polski - podkreślił w rozmowie z Onetem Arkadiusz Mularczyk.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości dopytywany o majątek, który nie uległ zniszczeniu w wyniku zbrodni niemieckich, lecz został przejęty przez polskich obywateli po Żydach, którzy uciekli bądź zostali zamordowani, odpowiedział:

To byli polscy obywatele, więc Polska ma prawo do tego majątku. Obywatele wyznania mojżeszowego przed 1939 r. TO BYLI OBYWATELE POLSKI, NIE IZRAELA, NIE USA, o tym trzeba pamiętać - zaznaczył poseł.

Rzeczywiście, jakim prawem i na jakiej podstawie obywatele Izraela, czy USA, mają w ogóle czelność i odwagę pytać o mienie bezspadkowe na terenie Polski i po polskich obywatelach? Czyż nie jest to koronny argument? Dlaczego więc nigdy i przez nikogo nie był wcześniej podnoszony? Może teraz to się w końcu zmieni? 

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka