Oto największa afera plityczna od lat. Afera hazardowa. wielkie pieniądze i PODEJRZENIE, że wzięli w niej udział bardzo znani politycy partii rządzacej!
Co robią 2 najwazniejsze osoby, które POWINNY podjąć określone działania w celu wyjasnienia sprawy?
Pan minister sprawiedliwości po otrzymaniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z góry oświadczaosłupiałym z wrażenia dziennikarzo,że Pan Zbigniew C. i Pan Mirosław D.( tak ich nazwał!) są niewinni! To nie koniec - pan minister sprawiedliwości odwraca kota ogonem - jego skromnym zdaniem WINA leży po stronie Pana Mariusza Kamińskiego i CBA. Pan Kamiński bezwstydnie się broni przed zarzutami i manipuluje!
Co robi i mówi Pan premier?Jak na premiera i szefa partii uwikłanej w aferę - bardzo niewiele( tak się tylko wydaje) lub bardzo wiele ( o czym śpiewają skowronki...). Pan premier przyznał, że ROZMAWIAŁ z panami Chlebowskim i Drzewieckim i wszystko z nimi wyjaśnił...
Zaiste niejasna jest rola Pana premiera...Ale na tym nie koniec! Pan premier salwuje ucieczką ze spotkania u prezydenta RP. Wcześnej wygłasza tam krótkie oświadczenie., zaś na próby pytań ze strony Pana marszałka sejmu Krzysztofa Putry odparowuje inteligentnie pytaniem: A w jakim trybie Pan pyta? ( sic!). Swoją ucieczkę Pan premier tłumaczy ,, powrotem do pilnych obowiązków". ( Podobnie czyni zresztą Bronisław Komorowski - marszałek sejmu! - co tam spotkanie u prazydenta RP w niezwykle ważnej sprawie, to jak herbatka u cioci na imieninach!)
Gdybym był złosliwy, to napisałbym, że Pan premier spieszył się z pewnością na mecz piłki nożnej z przyjaciółmi. Ale domyślam się, że premier RP ma bardzo dużo ważnych obowiązków i nie ma czasu zajmować się największą być może aferą od czasów Rywina. ( chociaż mnie ta sprawa bardziej przypomina ,, lobbowanie" panów Dochnala i Pęczaka - za które siedzieli w więzieniu - , przynajmniej w tej wstępnej fazie...).
Czego się Pan boi, Panie premierze?
I jeszcze jedno pytanie do WSZYSTKICH: Kim jest tajemniczy ,, Grześ", o którym wspomina Pan Zbigniew Chlebowski? I dlaczego nie pada jego nazwisko. Czy dlatego, że jest zbyt potężny?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)