Andrzej Leja Andrzej Leja
101
BLOG

Moje marzenia o Polsce...i dziadek Władysław!

Andrzej Leja Andrzej Leja Polityka Obserwuj notkę 10

   Najpierw szkoła podstawowa, później liceum i  wymarzone studia!  A na co dzień ciężkie życie normalnej polskiej rodziny - ojciec pracujący, mama zajmujaca się domem. Plus nasza trójka. Ja najmłodszy, siostra i brat - najstarszy.  Rodzina ojca przeciętna. raczej nie ujawniała swoich poglądów na ówczesną Polskę. Wszyscy borykali się  z trudnym codziennym życiem. Rodzina mamy - bardzo patriotyczna. Dziadek Władysław po ciężkich doświadczeniach wojennych ( niewola w ZSRR, zesłanie na Syberię, powrót - po latach, niewidomy, z ranami na głowie!) potrafił opowiadać o polskiej historii - nie tej fałszowanej przez komunistów, ale tej prawdziwej, naznaczonej bohaterstwem Polaków, ich tragedią na Wschodzie - to od Niego po raz pierwszy usłyszałem o Katyniu i Wołyniu!  Dziadek nie okazywał nienawiści swoim oprawcom, którzy doprowadzili go do kalectwa. Mówił o nich spokojnie, nazywając ich po prostu ,, złymi ludźmi". A gdy mówił o Polsce, o tym, jak cudnie byłoby odzyskać Wolność, jak wspaniale jest żyć w wolnej Ojczyźnie - błyszczały oczy nam wszystkim. Jemu, gdyż jak mówił ,, jakiś paproch wpadał mu  do oka", zaś nam błyszczały z tęsknoty za tą nieznaną nam,  cudną wolną Polską.  Bo ta, której doświadczaliśmy każdego dnia była jak mawiał dziedek - ,, tylko smutną, szarą rzeczywistością". Marzyliśmy więc o Polsce takiej, o jakiej opowiadał nam dziadek.

    Dziadek Władysław nie doczekał wolnej Polski. Gdy umierał w roku 1969 uśmiechał się tylko smutno. On,  żołnierz Piłsudskiego, nucił ,, Pieśń legionów"( nie byłem przy tym, opowiedziała mi o tym babcia Bronia, żona dziadka Władysława. Nie wiem, czy tak było - być może to tylko rodzinna legenda, ale nam wnukom  bardzo się podobała). Miałem 13 lat i z czasem coraz bardziej  brakowało mi dziadkowych opowieści o przedwojennej wolnej Polsce. Na lekcjach historii wykłócałem się z nauczycielką o sprawy, które znałem z relacji Dziadka, a w książkach było o nich INACZEJ!   Dziadek Władysław zostawił nam swój historyczny testament. Dzięki Niemu jakby ,, od zawsze"  wiedziałem, że Czerwoni to wróg. I trzeba żyć udając, że ich nie ma. I nie tracić nadziei. ,, NIECH ŻYWI NIE TRACĄ NADZIEI..." - to ulubiony dziadkowy fragment z poezji Słowackiego.

     Dzięki dziadkowi mit wolnej,  niepodległej  Ojczyzny  drzemał  we  mnieprzez cały mój szkolny żywot. W podstawówce pokazywałem Ruskim figę nie ucząc się języka rosyjskiego. Ponieważ byłem wzorowym uczniem w sukurs przyszła mi moja nauczycielka języka rosyjskiego ( nomen omen  o nazwisku Polka), która podczas lekcji wysyłała mnie do kiosku po Ogoniok. To dawało mi szansę zaliczyć przedmiot. ( naprawdę wydawało mi się wówczas, że nic nie umiejąc z języka rosyjskiego jestem patriotą całą gębą!).  W liceum to były już poważniejsze sprawy - na przykład protest pod budynkiem Komitetu Partii, po którym ,, wyleciała" znienawidzona przez uczniów dyrektorka, zaś my zostaliśmy spałowani prze polską milicję!. Warto było - jak mówiliśmy. Ale przecież nie byliśmy żadnymi bohaterami. Pamiętam jak bardzo  baliśmy się, że nas usuną ze szkoły.  Później studia... Mój patriotyzm i moja miłość do mojej ojczyzny Polski - to już było trwale ukształtowane. Biegaliśmy na spotkania z opozycjonistami, oglądaliśmy ,,Konfrontacje filmowe w Bałtyku", śpiewaliśmy pieśni studenckie i patriotyczne. Założyliśmy klub  ,, W siną dal" i pojechaliśmy na 2 miesiace do Rumunii, żeby szukać po górach porzuconych, zamienionych na  spichlerze MONASTYRÓW. I oczywiście próbowaliśmy pisać ,, coś" do szuflady. Równocześnie , bardzo wcześnie - mając 21 lat - zostałem młodym mężem i zaraz potem ojcem Maćka!

     W stanie wojennym spaliłem z uczniami kukłę Jaruzelskiego. Nie dostałem przyrzeczonego mieszkania ( a gnieździłem się na 17 metrach kwadratowych bez łazienki w mieszkaniu ,,przy szkole")) i stałem się w tym miasteczku( pod Warszawą) persona non grata! Musiałem poszukać pracy tam, gdzie ,, diabeł mówi dobranoc",  na zapadłej wsi. Tutaj też dopadli mnie panowie w prochowcach, gdy konsekwentnie odmawiałem przygotowania z uczniami apelu na dzień rewolucji październikowej ( może nie wszyscy pamiętają, jak ważny to był dzień dla czerwonych, a to było w stanie wojennym), a mój kolega z pracy pisał na mnie donosy.  Nie byłem oczywiście żadnym bohaterem. Byłem wówczas prostym - wiejskim! - nauczycielem, który w tych smutnych stanowojennych czasach próbował uczciwie wykonywać swój zawód.   Zresztą  wszystko było takie oczywiste!  Czarne - białe! Oni - my! Partyjni - niepartyjni!..Czekaliśmy na wolną Polskę, bo Solidarność dała nam NADZIEJĘ!  Ta Polska miała być  krajem - wolnym,prawym i sprawiedliwym. Uczciwym! Krajem,  z którego Polacy będa  DUMNI!

     Doczekaliśmy się! Rok 1989! Pani aktorka zapowiedziała ,, Upadek komunizmu!". Jakaż to była radość! ( czy jeszcze pamiętamy atmosferę tamtych dnii?)  Nareszcie... Po tylu trudnych, smutnych, długich, dramatycznych latach!  DOCZEKALIŚMY się!

I suche ( wybiórcze - bo były też dni chwały!) ) kalendarium późniejszych wydarzeń (z pamięci - więc niepełne).  1. Rząd, w którym zasiedli komuniści ( Trudno- tłumaczono - tak trzeba! uwarunkowania zewnętrzne, dochowanie umów, etc. ). 2. Kiszczak - ,, człowiekiem honoru".  3.,, Gazeta Wyborcza" zmienia front. ( wrogowie są gdzie indziej, nie w szeregach postkomunistów). 4.,, Odp...się od generała! ( Michnik o - zapewne  kolejnym - ,, człowieku honoru").5. Prezydentura Lecha Wałęsy.  6. Kapciowy Wachowski. 7. Noc ,, długich noży" (4 czerwca 1992 roku - Wałęsa, Tusk i inni odwołują w nocy rząd Olszewskiego).8. Rządy postkomunistów! ...   9. Prezydentura postkomunisty!( haniebne zachowanie na grobach pomordowanych polskich oficerów, ...). 10. Afery Olina i Alka.  11.Rywingate...  12.Afera starachowicka. 13.  Brutalne ( CODZIENNE!) ataki na patriotyczny rząd Jarosława Kaczyńskiego. I wreszcie 14.Era Tuska! Ciągłe ataki na opzycję ( oczywiście PiS!) i ,, afera goni aferę"!

A moje (nasze...? ) marzenia o Polsce się nie zmieniły!   Wciąż czekam...

Andrzej Leja | Utwórz swoją wizytówkę http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ http://p.web-album.org/95/4a/954afc94336712e0ae2645058a35612aa,4,0.jpg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka