Andrzej Leja Andrzej Leja
88
BLOG

Pocałunek śmierci według Gowina...

Andrzej Leja Andrzej Leja Polityka Obserwuj notkę 30

    Monteskiusz powiedział, iż ,, niesprawiedliwy rząd nie może sie obejść bez rąk, które by spełniały jego niesprawiedliwości". Sparafrazuję  Monteskiusza i napiszę, że rząd Tuska nie może się obejść bez ust, które objaśniają( czytaj: zakłamują, manipulują odbiorcą przy objaśnianiu...) jego działania ( wybierz czytelniku: pozorne działania-reformy, wojna z PiS-em, nadmierna dbałość o pijar, ciągłe wpatrywanie się w sondaże, etc.).

     Ust - objaśniających nieudolność rządu PO jest wiele. Ciągle widzimy takie tuzy propagandy sukcesów  i cudów domniemanych platformersów ( nie wymieniam tu bardzo wielu propagandystów-dziennikarzy!) jak Palikot, Niesiołowski ( ostatnio w związku z niefortunną wypowiedzią  w sprawie Katynia jakby go mniej - na szczęście !), Nowak ( szczyty megalomanii i głupoty - ,,Tusk dotknięty geniuszem  przez Boga"), ostatnio Pani poseł Mucha ( to jej wyczynom w tefałce poświęciłem poprzednią  notkę...).  I jest jeszcze oczywiście senator Gowin. człowiek, któremu rzekomo trzeba ufać. Wszak kieruje się w swojej politycznej karierze wyłącznie etyką i wysokimi standardami moralnymi. Jakoś trudno mi uwierzyć w to na serio, gdy słuchałem pokrętnych wyjaśnień senatora Gowina po tzw. aferze hazardowej. Ileż w tych wyjaśnieniach było nielogiczności i prób wybielenia Donalda Tuska. Kto słuchał i czytał, ten wie, o czym piszę. Według Gowina Tusk MUSIAŁ  zwolnić Mariusza Kamińskiego, gdyż szef CBA  zastawił na premiera pułapkę. I temu podobne zaklinanie ( zakłamywanie ) rzeczywistości.

    Ostatnio Gowin zaczyna jakby zmieniać kurs: Czy wynika to z tego, że odczuwa jednak dyskomfort w sytuacji, gdy bardzo ważni ludzie Platformy okazali się małymi graczami uprawiajacymi prywatę w mafijnym stylu. Czy tez wsłuchany w opinię publiczną uwierzył w swoją rolę człowieka honoru, który może pełnić w swojej partii rolę arbitra elegancji i czystości moralnej. Może być też i trzeci ważny powód. Są ludzie, którzy wierzą, że to Gowin może być tym człowiekiem, który uratuje Platformę przed upadkiem. Przyczyny zmian w postawie i ,,narracji" Gowina mogą być różne. Jedno jest dla mnie widoczne - senator Jarosław Gowin zaczyna odcinać się od platformerskich afer i od ludzi z tymi aferami związanych.

     Dziś w drugim programie TV o godzinie 11 w audycji redaktora Jacka Karnowskiego Kwartet Politycznywystapił właśnie Jarosław Gowin, profesor Roszkowski i przedstawiciel Lewicy Pan  Rosati. Trzeba przyznać, że rzadko mamy okazję oglądać i słuchać ludzi z różnych opcji politycznych RÓŻNIĄCYCH się, ale ROZMAWIAJĄCYCH  z dużą kulturą i nie obrażajacych politycznego przeciwnika. warto było ogladać i słuchać! Najciekawsze jednak przed nami!

     I co się stało w pewnym momencie?!  Otóż profesor Roszkowski powiedział  rzecz ciekawą ( a miłą dla senatora Gowina). Wyraził zadowolenie, iż rozmawia dziś właśnie z senatorem Gowinem, gdyż z większością ludzi związanych z Platformą nie da się SPOKOJNIE dyskutować -  tyle w nich jest agresji i ciągłych  ataków wymierzonych w PiS!  bardzo ciekawa była reakcja Gowina. ( a może jej brak). Senator Gowin nie zaprotestował,  tylko z nieśmiałym, acz miłym uśmiechem wtrącił: ,, Panie profesorze, to POCAŁUNEK ŚMIERCI!  Uderzyło mnie to i zastanowiło. Pomyślałem o tym, jak niskie jednak muszą być standardy w partii Donalda Tuska jeśli pocałunkiem śmierci ( czyli domyślamy się, że końca politycznej kariery Pana senatora w Platformie ) MOŻE być pochwała z ust politycznego przeciwnika (i to pochwała dotycząca kultury osobistej, a nie politycznej strategii).

     Była jeszcze jedna wręcz ZDUMIEWAJACA rzecz, którą powiedział we wspomnianej audycji senator Gowin. Zapisałem ją nawet, żeby  niczego nie pominąć i nie zmienić ( Broń Boże!) sensu senatorskiej wypowiedzi. Otóż Jarosław Gown w pewnym momencie wyraził zadowolenie, że telewizja publiczna jest w rękach PiS-u I SLD, gdyż ( cytuję) : wreszcie będzie jakiś pluralizm, a nie ciągłe zachwyty na cześć Platformy! Zapisałem te słowa wiernie jeśli chodzi o sens.  Dla mnie to było niesamowite oświadczenie! I doświadczenie!

     Spojrzałem na posła Gowina z sympatią. Pomyślałem, iż może rację mają Ci, którzy wyrażają tak znakomite zdanie na temat uczciwości intelektualnej senatora i jego postawy moralnej w polityce. Z drugiej strony ( diabeł kusi?)  obawiam się, że może to być postawa koniukturalna. I że już za chwilę zobaczymy senatora Gowina w akcji ,, jak po aferze hazardowej, gdy próbował tłumaczyć niewytłumaczalne!

Ciekaw jestem, co sądzą blogerzy salonu 24? Podobno w czasie spotkania z okazji III Rocznicy senator Gowin zrobił dobre wrażenie. Oj, matamorfozy, metamorfozy! Co nas czeka jeszcze w tej właśnie materii?!

Andrzej Leja | Utwórz swoją wizytówkę http://lubczasopismo.salon24.pl/aelita/ http://p.web-album.org/95/4a/954afc94336712e0ae2645058a35612aa,4,0.jpg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka