andrzej.prus andrzej.prus
576
BLOG

Z pustego i Jarek nie naleje

andrzej.prus andrzej.prus Polityka Obserwuj notkę 9

  Jarek przystąpił do ataku, a to znak, że kampania wyborcza ruszyła pełną parą. Po ostatnich pisowskich kompromitacjach, musiał walnąć z grubej rury. I walnął… Trzeba obniżyć akcyzę na paliwo. Aż się zdziwiłem, że Tusk na to nie wpadł. Przecież to takie proste – obniżamy stawkę akcyzy, co za tym idzie cenę paliwa, a ludziom się żyje dostatniej. Widocznie na coś takiego mógł wpaść jedynie On – geniusz Tatr, słoneczko Bałtyku, jedyny prawy i sprawiedliwy. To nic, że przy okazji zrujnowałoby i tak mocno nadwątlony budżet, ale ciemny lud to kupi, jak mawiał Kurski.

  Sam jestem kierowcą, w przeciwieństwie do Jarka, i bardzo chętnie przystanę na obniżki cen paliwa. Wiem jednak, że co innego populizm i demagogia, a co innego rozwalanie budżetu. Jeszcze niedawno prezio sam opowiadał, że obniżenie akcyzy jest mało realne. Cóż się więc w życiu Jarka wydarzyło, że tak drastycznie zmienił stanowisko w tej sprawie? Czyżby zmianę zdania spowodowały nadchodzące wybory i słabiutkie sondaże PiS-u? W końcu prezes w ostatnich latach przegrał wszystko, co było do przegrania, a szóstej porażki już mu chyba szeregi wyznawców nie darują. Trzeba więc chwytać się brzytwy, czyli bredzić, jak poparzony, byle przekonać wyborców do siebie i swoich racji. Jak tak ma wyglądać recepta PiS-u na kryzys, to radzę się zastanowić, czy warto na nich głosować.

  Swoją drogą, śmiesznie wygląda Jarek, który opowiada rzeczy, o których nie ma bladego pojęcia. Tak śmiesznie, jak wyglądał z koszykiem w Biedronce, choć pewnie w życiu nie odwiedził sklepu. Facet, który nie ma konta, kobiety, ani prawa jazdy wypowiada się na temat paliwa i kierowców…  Czy dzierżył kiedyś w dłoni kierownicę, albo chociaż pistolet dystrybutora? Skąd! Naczelna pisuardessa, pani Szydło, wpadła na ten genialny pomysł, a Jarek sprzedaje jako swój. Tylko po ostatnich próbach wpakowania prezesa na pole minowe przez swoich sztabowców, może warto by było zastanowić się nad tym, co się mówi…  Może warto zastanowić nad tym, co to jest deficyt i skąd się wziął? Może warto, aby pani Szydło wytłumaczyła Jarkowi, że gdy nieudolnie rządził to mieliśmy na świecie gospodarczą hossę, a teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. A Waldemar Pawlak mógłby oświecić prezesa, co to piromania…

Mam 35 lat, mieszkam w Gdańsku. Jestem "wielkim fanem" Radia ojca dyktatora i moheru. Nie ukrywam swoich przekonań - antypisowskich. Nie darzę żadnym szacunkiem tej formacji, ani ich liderów i wyznawców... Wierzę, że te zakały już nigdy nie będą rządzić tym krajem. Mam nadzieję, że dołożę do tego swoją drobną cegiełkę. Moje teksty są znakomitą terapią dla pisowskich frustratów - możecie opluwać, pisać inwektywy, czego tylko pragniecie - co wam lekarz zalecił. Ja mam wszystkich wyznawców Kaczora, ojca dyktatora, zwolenników spisku smoleńskiego, mieszkańców brezentowej daczy na Krakowskim Przedmieściu - w głębokim poważaniu...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka