AndrzejR2 AndrzejR2
54
BLOG

Bitcoin – czyli wartość dodana do pasjansa

AndrzejR2 AndrzejR2 Gospodarka Obserwuj notkę 0
Problem jaki niesie dla Polski poddanie kryptowalut regulacji państwowej nie polega na tym, że napędzi frajerów krypto cwaniakom, bo ta klientela jest zawsze ta sama. To ludzie, którzy mają za dużo niepotrzebnych pieniędzy i jeszcze większą chciwość. Teraz dołączyli do nich ubecy obdarowani przez koalicję 13 XII. Problemem będzie to, gdy już oskubani, będą mogli zalewać sądy swoimi „krzywdami”, jak teraz frankowicze.

Czym zatem jest ten atraktor tak skutecznie wabiący leszcze do saka Binance?

To po prostu liczby, które tym tylko różnią się od innych liczb, że algorytm operujący w sieci Bitcoin uznał je za lepsze od innych. Skąd się ty liczby wzięły? W zasadzie to znikąd. Po prostu począwszy od 2009 r. ok. tysiąca ( a może i mniej) komputerów biurkowych i laptopów o mocach obliczeniowych pozwalających na udźwignięcie pasjansa i Wiedźmina, w czasie wolnym o gry, próbowały losowo generować liczby o odpowiedniej strukturze, które algorytm Bitcoina uzna z odpowiednie, aby przyznać im dyplom uznania. Z każdym takim dyplomem wiązało się przyznanie 50 „monet” BTC i prawa do zatwierdzenia bloku transakcji. I tak do końca 2012 r. W efekcie algorytm przyznał 210,240 tys. dyplomów uznania czyli 10,5 mln „monet” BTC, W latach 2013 – 2016 „górnicy krypto” wykopali kolejne 210,240 dyplomów uznania, co przełożyło się na kolejne 5,250 mln „monet” BTC. Przy czym śmiało można założyć, że już przed 2012 r. „kopanie” przejęli profesjonaliści.

Aktualnie „wykopanych” jest ok. 20 mln „monet” BTC. Mnożąc ilość tych „monet” przez ostatnie „notowania” na poziomie 80 tys $ za BTC otrzymujemy 1,6 bln $. A z tego 1 bln $ wg Konfederacji i jej lidera Mentzena wyprodukowały laptopy i komputery biurkowe, w czasie gdy nie były używane do gry w pasjansa albo Wiedźmina.

Ale co tam 1 bln $. Jeszcze 3 miesiące temu 1 BTC był „notowany” po 120 tys. $. Czyli posiadacze tych 20 mln „monet” dysponowali majątkiem 2,4 bln $. Co się z nim stało przez te 3 miesiące nie jest jasne.

Przerażający jest poziom głupoty ludzi, którzy zaślepieni chciwością „inwestują” w tajemnicze liczby, których nawet na oczy nie widzą.

Ale jeszcze bardziej przerażający jest cynizm i brak skrupułów u polityków Konfederacji suflujących współobywatelom te „inwestycje”. I to w ten sposób, że wypisują na forach internetowych pseudonaukowe brednie o uczciwych kryptowalutach, z którymi stoi potęga matematyki i prywatnych komputerków entuzjastów nowych technologii, przeciwstawiając je fałszywym bo drukowanym bez opamiętania pieniądzom emitowanym przez banki centralne.

Za "notowaniami" BTC dyspozytor "giełdy" Binance, która nie jest giełdą w rozumieniu instytucji pośredniczącej w kupnie i sprzedaży papierów wartościowych i waluty. Binance jest po prostu speluną, gdzie dyspozytor sprzedając i kupując sobie i od siebie własny towar ustala trendy wabiące leszczy. Nie wykluczone, że (sądząc po trendzie notowań) kwoty połowowe leszczy zostały wyczerpane i flota połowowa wraca do portu, gdzie będzie czekała na odbudowę pogłowia ryb srebrzystych.  


Piszę jak jest

AndrzejR2
O mnie AndrzejR2

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka