Dzisiaj geniusz naszego UPPiR Premiera Donalda Tuska objawił się w tym, że ogłosił on publicznie świeżo odkryte prawo budżetowe. Oto ono w całej swojej krasie: „Jestem zdania,że nie należy przesadnie ciąć wydatków bo wpłynie to na konsumpcję, a dzisiaj to niska konsumpcja wewnętrzna jest przyczyną problemów budżetu.”
No genialne, bo powiedzieć odkrywcze to zdecydowanie za mało. Nie niski premier Kaczyński, nie niski Prezydent Kaczyński, nie karły moralne tylko Niska Konsumpcja. Być może starczy to Nobla z ekonomii.
Od razu jak to usłyszałem, przypomniała mi się pewna anegdota, a może dowcip, który tu przytoczę.
Spotyka się po latach dwóch znajomych.
- Jaki Tobie się powodzi?
- Świetnie. Dom, żona, dzieci, luksusowy samochód,
zegarek za 30 tys. i ciekawa praca. Buduję autostrady
i obwodnice. A co u Ciebie?
- Słuchaj, ja od trzech dni nic nie jadłem.
- To koniecznie zmuś się, bo inaczej umrzesz.
- Jaki Tobie się powodzi?
- Świetnie. Dom, żona, dzieci, luksusowy samochód,
zegarek za 30 tys. i ciekawa praca. Buduję autostrady
i obwodnice. A co u Ciebie?
- Słuchaj, ja od trzech dni nic nie jadłem.
- To koniecznie zmuś się, bo inaczej umrzesz.
Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, że mieszam się w nieswoje sprawy, bo nasz UPPiR nie mówił tego do mnie, tylko do swojego elektoratu, czyli do 85% populacji RP. Ale co zrobić, skoro ta niekrępująca inteligencja UPPiR po prostu zapiera dech w piersiach.
Tak Panie Premierze słusznie Pan prawi, nie ciąć, inwestować. Jeszcze kilka mostów przez strumyk za 100 mln PLN od sztuki, jeszcze kilka portów lotniczych bez pasów startowych i będzie git.
Minister Kamysz wieszczył, że w drugim półroczu odbije. Teraz już wiemy komu.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)