Wydarzenia te były przełomowe, dla rozwoju późniejszych przemian w Polsce. Lipcowe strajki miały spontaniczny charakter, a ich głębszą przyczyną było niezadowolenie z uciążliwości dnia codziennego, puste półki sklepowe, podwyżka cen na mięso i wędliny, reglamentacja na kartki podstawowych artykułów żywnościowych. W środowiskach robotniczych drzemała jednocześnie gotowość do upomnienia się o sprawy socjalne i pracownicze. Strajki Lubelskiego Lipca rozpoczęły się 8 lipca 1980 roku w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. Dalsze strajki nie wybuchają jednocześnie, ale co jakiś czas, w poszczególnych zakładach Lubelszczyzny. W początkowej fazie do 15 lipca obejmują one największe przedsiębiorstwa takie jak; ,,Agrometr” Lublin, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Fabryka Samochodów Ciężarowych, Zakłady Azotowe Puławy czy ,,Eda „ Poniatowa. Od 16 – 19 lipca strajkuje PKP Lublin, a w dniach 17 – 18 lipca MPK Lublin. Sytuacja w Lublinie przebrała znamiona strajku powszechnego, choć akcje w poszczególnych zakładach nie były koordynowane. Fala protestów na Lubelszczyźnie wygasła 24 lipca. Ich skala wydaje się imponująca. Ponad 150 zakładów pracy i około 50 tysięcy pracowników. W zdecydowanej większości miały charakter wewnątrzzakładowy, socjalny i ekonomiczny. Ponadto dopominali się wolnych sobót, obiecanych przez władze jeszcze w 1971 roku, zrównania zasiłków rodzinnych z zasiłkami dla milicji. Jak na tle tego wszystkiego, zachowali się pracownicy w FŁT. W dniu 18 lipca na pierwszej zmianie chwilowo przerwało pracę około 600 osób. Żądano poprawy warunków socjalno – bytowych, podwyżki płac oraz nie represjonowania strajkujących. Strajkujący w OBR wyłonili pięcioosobowy skład, który spotkał się z dyrekcją FŁT i po negocjacjach przystąpił do pracy. Można odnieś wrażenie że był to tylko symboliczny epizod. Wydarzenia z lata 1980 pokazują że mieszkańcy Lubelszczyzny w sposób pokojowy domagali się podstawowych praw. Protesty które odbyły się na Lubelszczyźnie miały całkowicie inny charakter niż wcześniej na Wybrzeżu, gdyż nie podejmowano pracy a jednocześnie nie dali się sprowokować i wyjść poza teren zakładu. Z punktu widzenia władzy komunistycznej, wizerunek spokojnej Lubelszczyzny został podważony. Bez względu jak oceniamy Lubelski Lipiec był zaczynem do wydarzeń sierpniowych.
Tekst opracowany na podstawie książki ,, Lubelski Lipiec”
Główne uroczystości obchodów 30 lecia rocznicy Lubelskiego Lipca odbędą się w Lublinie dniach 24 i 25 lipca br.
Zadeklarowany przeciwnik: Polskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej.
"W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski,"
"Art. 25 2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym"
Domaganie się, by nasze państwo było państwem wyznaniowym lub świeckim jest złamaniem Konstytucji RP
Chodzi o to, że ten krzyż ma upamiętniać kogoś, o kim wielu chciałoby zapomnieć i spowodować, by inni zapomnieli. Ci, którzy chcieliby tego zapomnienia mają w ręku wspaniałe narzędzie, jakim są media, i potrafią się tym narzędziem posługiwać. Potrafią to, czego nie potrafili komuniści z PRL i posługują się tym w sposób bezbłędny. Adam Pietrasiewicz http://pietrasiewicz.salon24.pl/217276,katofaszysci-i-moherowe-oszolomy .
Przez pięć lat mówiono Polakom, że był małostkowy, zakompleksiony, niedostosowany do współczesnych czasów i zapatrzony w przeszłość
(…)
Gdzie są teraz ci, którzy zwracali nadane przez Prezydenta ordery, gdzie są ci, którzy robili z niego alkoholika, gdzie są ci, którzy z pianą na ustach ubliżali, gdzie ci, którzy szydzili z jego wzrostu? Odezwijcie się wy wszyscy, którzy wstydziliście się za Prezydenta. Gdzie jesteście, wy światli, którzy ubolewaliście, że Głowa Naszego Państwa źle nas reprezentuje w świecie?. Teraz milczycie? Nie macie odwagi przemówić? Co powiecie swoim dzieciom, kiedy za kilka lat zapytają was o wydarzenia z 10 kwietnia 2010? Że odszedł małostkowy prezydent?, Karzeł moralny? Łukasz Bardziński
Ale ulice, które cieszą Rokitę, który sam oddaje hołd Kaczyńskiemu, sam przyznaje, że przeciwko niemu rozpętano szaleńczą, niegodną kampanię nienawiści (na nazwiska przyjdzie czas), kwestionowania kompetencji, marginalizowania i zwykłych oszczerstw, te ulice mówią same za siebie
(…)
Ci ludzie, którzy wyszli na ulicę nie chcą panów z atrapami członków, czy świńskim ryjem. Ci ludzie pragną polityków z krwi i kości, a nie z reklamy proszków do prania.
(…)
stary przekaz antykaczyzmu stracił całą rację bytu. Stary przekaz oczerniania i oszczerstw pękł jak mydlana bańka. cameel
kto dzis pamieta jak bufetowa dbala o "biale miasteczko"? nikt namioty, toalety, cieple jedzenie, napoje..wszystko z kasy miasta, jak patrze na tych ludzi serce sie kroi, wode na herbate przywoza spoza Warszawy, toalet nie ma, wzystko zamkniete...tylko wszedzie metalowe ploty, byle wyszstkim obrzydzic i uprzykcyc maskymalnie stanie w kolejce.. widzicie te roznice czy nie? wawa
”Jeśli pokonasz innych jesteś potężny, zaś gdy pokonasz siebie stajesz się niezwyciężony"
względy procesowe
wszystkie sytuacje, osoby i postacie w tym blogu są fikcyjne a ich podobieństwo do sytuacji, osób i postaci w rzeczywistości całkowicie przypadkowa..
"redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych ogłoszeń"
Komentarze
Pokaż komentarze