Na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina, który co 5 lat odbywa się w warszawskiej Filharmonii, byłam tylko raz w życiu. Był to X Konkurs, który rozpoczął się 19 października 1980 roku. Pamiętam, że wszystko zrobiło na mnie ogromne wrażenie: muzyka Chopina słuchana w krótkim czasie w wielu interpretacjach, młodzi i perfekcyjni wykonawcy, ciekawa publiczność, którą z przyjemnością obserwowałam słuchając muzyki i w czasie przerw…
Konkurs wygrał Wietnamczyk Dang Thai Son, 2 i 3-cie miejsce zajęli pianiści z ZSRR, 4-tej nagrody nie przyznano, a Polka – Ewa Pobłocka – zdobyła dopiero 5-te miejsce ex aequo z pianistką z Japonii.
Ale największy rozgłos w tym Konkursie zyskał 22-letni pianista z Jugosławii – Ivo Pogorelic. Co prawda odpadł w trzecim etapie konkursu, ale niektórzy uznali jego talent muzyczny za genialny, tak jak zasiadająca w jury argentyńska pianistka Martha Argerich (wygrała VII Konkurs w 1965 r.), która nie mogąc pogodzić się z ostateczną decyzją całego jury – na znak protestu zrezygnowała demonstracyjnie z udziału w jego pracach.
Teraz uświadamiam sobie, że od tego czasu mija właśnie 30 lat…
Konkurs w tym roku przypada w 200-tną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina i właśnie się rozpoczął. W jury XVI edycji Konkursu zasiada m.in. Martha Argerich i Dang Thai Son...
Komentarze
Pokaż komentarze (9)