Wścibscy dziennikarze wytropili, że na pierwszym miejscu w spisie wykładowców nowego kierunku studiów figuruje prof. Jan Szyszko. Tak, tak - to ten sam Jan Szyszko, który wiedząc, że już musi żegnać się ze stanowiskiem forsował sprawę dotacji, za co dostał od o. Rydzyka intratne stanowisko na tychże właśnie studiach ze stawką godzinową za wykład w wysokości 600 zł .
Czytając to trudno nie mieć skojarzeń z podobną sprawą, chociaż o wiele większym kalibrze, jaka wydarzyła się 2 lata temu w Niemczech. W ostatnich tygodniach swojego urzędowania Kanclerz Gerhard Schröder podpisał z Rosją umowę o budowie Gazociągu Północnego, który ma przebiegać pod dnem Bałtyku, omijając Polskę, Ukrainę i kraje bałtyckie. Dziwnym „zbiegiem okoliczności" krótko po tym jak przestał pełnić urząd kanclerski, Schröder objął intratne stanowisko w radzie nadzorczej kontrolowanego przez Rosjan konsorcjum budowy tego gazociągu.
Gratuluję Prawu i Sprawiedliwości takiego uczciwego i zaradnego członka partii jak Jan Szyszko. Jestem pod wrażeniem zaprezentowanych zasad etycznych i dbałości o związki rodzinne. Nic tylko się uczyć i promować: Jan Szyszko - bohaterem naszych czasów i wzorem dla młodych.
Tak trzymać, Prezesie Jarosławie Kaczyński ! Więcej takich obrotnych, uczciwych i prawych, a świat będzie lepszy...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)