Czasy świetności PiSu już minęły. Nie oszukujcie się zwolennicy PiSu, że dzisiejsze zmiany we władzach tej partii są jakąś przełomową zmianą. Ziobro, Kuchciński, Natalli-Świat to nie są ludzie, którzy mogłoby wpłynąć na zmianę zapatrywań Jarosława Kaczyńskiego co do sposobu i stylu kierowania partią. To posłuszni wykonawcy poleceń.
Zbigniew Ziobro - już wkrótce może mieć sporo kłopotów w związku z zarzutami dot. akcji, która zakończyła się samobójczą śmiercią Barbary Blidy. Pojawia się też coraz więcej doniesień o stosowaniu przez niego nacisków na prokuratorów w celu politycznego sterowania prowadzonymi dochodzeniami. Prokuratorzy zdobywaja sie na odwagę mówienia. Wiele faktów jego działalności na stanowisku Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego wkrótce zostanie ujawniona. Będzie musiał się z tego tłumaczyć, a to popsuje wizerunek samego PiSu jeszcze bardziej obniżając poparcie dla tej partii.
Marek Kuchciński - jaki jest, każdy słyszał i widział. Wszyscy pamiętają jak przedstawiając w Sejmie kandydaturę Krzysztofa Putry na Marszałka powiedział że "PiS jest reprezentacją większości, która jest w Sejmie mniejszością", czym rozbawił do łez całą salę. Może to i lapsus, ale wiele jego wiernopoddańczych wobec Jarosława Kaczyńskiego wypowiedzi dowodzi, że nie ma własnego zdania, nie ma odwagi i nie jest zbyt bystry, a jego kierowanie klubem parlamentarnym PiS po odejściu do rządu Przemysława Gosiewskiego była negatywnie oceniana przez wielu pisowskich posłów.
Aleksandra Natalli-Świat - w latach 90-tych była członkiem PC, następnie działała w PPCHD, SKL-RNP. Ma zastąpić niezbyt dobrze odbieraną, a promowaną do niedawna w mediach Jolantę Szczypińską. W poprzedniej kadencji przewodniczyła Komisji Finansów Publicznych, ale nie jest drugą Gilowską. Jest bezbarwna i nie potrafi skupić na sobie uwagi. Z pewnością nie odegra większej roli, ale jej zadaniem jest ocieplenie wizerunku partii.
Oto drużyna Jarosława Kaczyńskiego, jego najbliżsi współpracownicy. Czy jest to nowa jakość, która pozwoli zmienić tę partię i przygotować ją do zwycięskiej walki o władzę? Czy z tymi ludźmi partia odzyska utracony elektorat, sadząc po malejącym poparciu w sondażach i odbierze elektorat PO z wielkich miast oraz młodych?
Osobiście mocno w to wątpię.



Komentarze
Pokaż komentarze (41)