Anonimo Anonimo
23
BLOG

Kardynal na lotnisku

Anonimo Anonimo Polityka Obserwuj notkę 4
Bardzo zasmucila mnie wiadomosc, ze na lotnisku w Szczecinie zwolniono z pracy zolnierza strazy granicznej i jego przelozonego, uznajac ich winnymi "skandalu", jakim bylo poddanie kontroli osobistej Prymasa Polski. Smuci mnie to, bo wiem, ze Ksiadz Prymas, ktorego dobrze znam, nigdy by tego nie chcial. Po pierwsze, to otoczenie Ksiedza Prymasa zrobilo szum wokol tej sprawy, a nie sam Prymas. Takich nadgorliwcow znam z wizyt rzadowych i parlamentarnych. Chca byc bardziej swieci niz Papiez. Po drugie, wydaje mi sie, ze decyzje personalne bardziej sa zwiazane z obecna ekipa rzadzaca i wyborami niz z "obraza" Ksiedza Prymasa. Zawsze warto pokazac PiS-owi, jak niszczy sie "uklad" na lotnisku (tym samym samolotem co Ksiadz Prymas leciał do Warszawy Sekretarz Generalny PiS Joachim Brudziński. Gdy zobaczył zabieranego do kontroli Ksiedza Prymasa, zadzwonił do wojewody zachodniopomorskiego Roberta Krupowicza. Ten z kolei skontaktował się z prezesem zarządu portu lotniczego i poprosił o wyjaśnienie tego zdarzenia).
Ksiadz Prymas i tak dawno przebaczyl zolnierzowi, ktory w swej "nadgorliwosci" zbladzil. Fakt, ze zachowal sie niezbyt delikatnie, ale gdyby tak nie zrobil, jego - z kolei - mogliby przelozeni zwolnic pod zarzutem niedopelnienia obowiazkow (gdyby przelozonym zolnierza byla np. D. Waniek - za to, ze nie skontrolowal Ksiedza Prymasa; gdyby przelozonym byl Z. Ziobro - za brak szacunku do prawa). Przykra sprawa dla wszystkich i troche wstydliwa.
Anonimo
O mnie Anonimo

uczciwy, idealista, troche naiwny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka