Parki w cieniu wieżowców
Hongkong to miasto drapaczy chmur, które nie mają sobie równych w innych azjatyckich metropoliach. W porównaniu z Hongkongiem, Singapur i Tokio jawią się niemal jako wsie. Wieżowce w Hongkongu są nie tylko wyższe, ale i bardziej dominujące w pejzażu miejskim. Liczby mówią same za siebie: W Hongkongu znajduje się ponad 4000 drapaczy chmur, z tego 77 wyższych niż 200m, w Tokio jest 36 takich budynków, w Singapurze 32 (w Warszawie 4).
Pomiędzy tymi monumentalnymi budowlami można znaleźć wiele pięknych parków. Układ przestrzenny Hongkongu przypomina trochę ten znany z miast amerykańskich.

Miasto pełne życia
Wieczorem ulice Hongkongu nabierają życia. Jaskrawe, kolorowe szyldy są lepiej widoczne, a ludzie wychodzą na ulice czyniąc ją głośniejszą i weselszą.
Wieczorem Hongkong jest także pełen śpiewaków ulicznych i ludzi tańczących w grupach przez co przypomina bardziej miasto Amerykańskie niż azjatyckie. Tego nie zobaczymy chociażby w Singapurze.
Azjatycki tłok
W Hongkongu przestrzeń publiczna jest zawsze wypełniona tłumem. Tłum, mimo że jest męczący, nadaje Hongkongowi jego wyjątkowy klimat. Bez tłumu to miasto nie byłoby takie samo.






Komentarze
Pokaż komentarze