"Sąd pierwszej instancji odrzucił pozew Czarneckiego przeciwko Lechowi Wałęsie. Eurodeputowany złożył na tę decyzję zażalenie, które oddalił we wtorek gdański sąd apelacyjny.
- Sąd uznał, że wypowiedzi Lecha Wałęsy nie stanowią formy prowadzonej w czasie kampanii wyborczej agitacji i nie miały na celu zdyskredytowanie powoda jako kandydata na posła do Parlamentu Europejskiego - poinformował rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Lech Magnuszewski.
Czarnecki pozwał byłego prezydenta, bo poczuł się dotknięty wypowiedziami Wałęsy o tym, że "nie walczył za ojczyznę, przyjechał, kiedy Polska była gotowa" (w TVN24) oraz że "robi blogi za pieniądze" (w "Dzienniku")."
Nie jestem prawnikiem i może dlatego nie rozumiem, jak - na jakiej podstawie - Sąd mógł uznać, że wypowiedzi Wałęsy nie miały na celu zdyskredytowanie powoda skoro wg mnie miały.
Jeśli Sąd nie wypowiedział się w kwestii prawdziwości twierdzeń pozwanego jest to tym bardziej nie zrozumiałe, no chyba że w III RP Lech Wałęsa jest ponad prawem.
Właściwe to uchylam oba pytania, bo LW jest ponad prawem, które wielokrotnie bezkarnie łamał. Vide - obrażanie Prezydenta, sprawa dokumentów z teczki osobowej, ...


Komentarze
Pokaż komentarze