"Szowinizm - na ogół skrajna postać nacjonalizmu, głosi solidarność wszystkich grup społecznych danego narodu, a wobec mniejszości narodowych i innych narodów nakazuje przyjmować wrogą postawę. Wyrażenie pochodzi od nazwiska Chauvin, anegdotycznej postaci żołnierza napoleońskiego z komedii Eugene'a Scribe'a; bohater tej opowieści był fanatycznie i naiwnie oddany Napoleonowi.
W szerszym kontekście pojęcie to oznacza też wyolbrzymione, bezkrytyczne i niezreflektowane uczucie przywiązania do własnego gatunku, rasy, grupy społecznej, płci, narodu albo przywódcy oraz wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad, idące zazwyczaj w parze z równie przesadnym i nieuzasadnionym deprecjonowaniem innych oraz uznawaniem prawa do ich ujarzmiania." [wg Wikipedii]
Albo określenie kogoś szowinistą jest - co raczej nie wynika z definicji - bardzo obraźliwe i to nawet bardzej niż nazwanie mordercą albo w salonie są święte krowy. To jedyny wniosek jaki wyciągam z usunięcia mojego wpisu w jednym z blogów. Napisałem tylko, że dyskusja z szowinistą jest trudna. Nie miałem racji - jest niemożliwa. Dlatego z nim nie dyskutuję.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)