Szanowna Pani,
Wie Pani co? Dla mnie, chyba, dzisiejsza debata na Wiejskiej była w pewnym sensie kolejną granicą, która została przekroczona. Mam nadzieję, że nie ostatnią. Takiej bezczelności, buty, arogancji - co ważne - w obliczu takiej tragedii, nie spodziewałem sie nawet po nich. To było coś niesamowitego. Ja wiem - ekipa Tuska pokazała już nie raz podobny styl, ale to, co dzisiaj zobaczyłem przerosło nawet mnie. Dlatego uważam, że nie ma już co liczyc na jakąkolwiek przyzwoitośc z ich strony, jakąkolwiek pokorę, jakikolwiek ludzki odruch., jakiekolwiek przyznanie się do najdrobniejszego nawet błędu.
Widziałem dzisiaj ekipę robotów w pełnej mobilizacji. Nawet nie wiadomo, jak z nimi dalej dyskutowac. W Sejmie sprawa jest przegrana. W Sejmie decyduje ekipa robotów - bezdusznych, wyrachowanych robotów.
Taka konstatacja jest dla mnie, pomimo dużego doświadczenia, porażająca.
Nie wiem, co dalej.
Kolejny raz, jedyna nadzieja w zwykłych Polakach, którzy może w końcu zrozumieją, jaka cyniczna banda nimi rządzi. Tylko oni moga odwrócic trend, przywrócic alementarne proporcje. Może się uda, może nie. Na dwoje babka wróżyła. Ja jestem coraz bardziej sceptyczny.
Pozdrawiam Panią serdecznie,
-A-



Komentarze
Pokaż komentarze (5)