Szanowni Państwo,
Gdyby przypadek MP wydarzył się w innym europejskim kraju, gdzie standardy - podkreślam - standardy byłyby inne, dziennikarze wniknęliby w to, jakie prawo, paragrafy funkcjonują w przypadu sprawy tej pani.
U nas jest jak zwykle tylko słowo przeciwko słowu, bardzo ograniczony dostep do informacji. Tyle, że tu do gadania mają przepisy prawa. Czy tak trudno jest nazwa i ujawnic paragrafy, definicje zarzutów i oczyszczenia z winy.
Gdyby ktoś mi powiedział, jak było, opisał okoliczności, wytłumaczył jaki paragraf jest na to, a jaki na co innego, jak sprawę widziało CBA i jak ją teraz ocenia, co myśli o tym prokuratura i dlaczego nie było to przestępstwo tylko, na przykład ... głupota.
Nie wiem i się nie dowiem.
Czy winne są media? Tak, winne są nasze polskie, w dominującej mierze beznadziejne, leniwe, tak to jest dobre słowo, mediia!
Casus tej pani to oczywiście pretekst do tego tekstu. Nie chodzi o panią MP - biedne niewiniątko.
Chodzi o je....ne media: słabe, sterowane, reżimowe, leniwe, nieprofesjonalne, prymitywne, niewnikajace.
Tylko sami dziennikarze, ci spośród tych zdolnych i ładnych, mogą to zmienic.
Wzywam więc do Rewolucji Dziennikarzy!
Pomyślcie: będą kiedyś mówic o Rewolucji Dziennikarzy z 2011 roku.
Co Państwo na to?
Pozdrawiam,
-A-



Komentarze
Pokaż komentarze (2)