Nie dość, że go nie było w kokpicie to jeszcze był trzeźwy. Taka prawda, łobuzy (nikczemnicy powielający kłamstwa) po 20 miesiącach od katastrofy. I co z tego wynika? Oni i tak pójdą w zaparte. Czy prawda nas wyzwoli? Wątpię. Nie mniej mam nadzieję, że śp Generałowi Błasikowi ziemia lżejszą będzie.
Odpoczywaj w pokoju, Panie Generale.
-A-



Komentarze
Pokaż komentarze (5)