'Dachu więc jeszcze nie ma, plandeki już nie ma i w efekcie szczątki samolotu leżą w śniegu. Zupełnie tak samo, jak podczas poprzedniej zimy.' za Rybitzkim.
To jest absolutna kwintesencja pogardy i upokorzenia.
Od prawie II lat.
Pokazywałem zdjącie gnijącego wraku jakiś czas temu profesorowi angielskich uniwesytetów.
'Wyobrażasz sobie żeby wrak samolotu, w którym zginął Cameron albo Sarkozy albo Merkel albo itd... gnił w obcym kraju.
'Nie, nie wyobrażam sobie', powiedział profesor.
Co jeszcze wymyślą? Może gwiazda rosyjskiej telewizji wystąpi w stroju uszytym z poszycia samolotu, w którym zginął Prezydent RP? Sposobów upokorzenia jest wiele. Co jeszcze wymyślą?
Pozdrawiam,
-A-



Komentarze
Pokaż komentarze (2)