Przeczytałem dziś headline na stronie Dziennika:
"Gigantyczna operacja Polski na rynku finansowym"
Myśle sobie - Łaaał, cóż to za rewelacyjne posunięcie Vincenta? O co chodzi?
Czytam dalej i okazuje się, że to kolejne obligacje idą w świat. Koło ratunkowe dla ekipy Rudego i dalsze zadłużanie Polski na niespotykaną dotąd skalę.
"Ministerstwo finansów przeprowadziło emisję nowego benchmarku 10-letnich obligacji w dolarach amerykańskich, zapadających 17 marca 2023 r., o wartości 2 mld USD, przy popycie 8 mld USD i rentowności 3,175 proc. - poinformował wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk. Dodał on, że "popyt na nasze obligacje pochodził praktycznie z całego świata".
Artykuł jest skonstruowany tak, że prosty człowiek oraz tzw. leming ma odnieść wrażenie, że to coś super, te obligacje, że to jakiś powód do dumy - GIGANTYCZNA OPERACJA FINANSOWA POLSKI NA RYNKU FINANSOWYM - czyż nie brzmi to wspaniale?
No i to, że CAŁY ŚWIAT jest zainteresowany.
Kolejny przykład żenującego dziennikarstwa, albo konstrukcja celowa. Nie wiem. Może autor jest po prostu idiotą.
Pozdrawiam,
-A-



Komentarze
Pokaż komentarze