Tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu Lech Wałęsa deklarował, że wybacza wszystko braciom Kaczyńskim.
A godzinę po uroczystościach pogrzebowych zamieścił w swoim blogu wpis: „Wszystko, co powiedziałem kiedykolwiek o Panach Kaczyńskich, pozostaje w mocy, niczego nie cofam”. – Złe słowa, które usłyszałem od braci Kaczyńskich, im wybaczam. Ale nie wycofuję się z tego, co o nich mówiłem, nawet z tego, że nazwałem Kaczyńskiego durniem – mówi „Rz” Wałęsa.
Były prezydent, dyskutując w blogu z internautami, obarczył prezydenta Lecha Kaczyńskiego winą za katastrofę pod Smoleńskiem.
Prezydentowi Wałęsie dedykuję zatem poniższy fragment:
Nie ma innego sposobu na oczyszczenie ran z trucizny niż przebaczenie.
Musisz przebaczyć tym, którzy cię zranili, nawet jeśli to, co zrobili, jest niewybaczalne. Przebaczysz nie dlatego, że zasługują na przebaczenie, ale dlatego, że nie chcesz cierpieć i ranić siebie ilekroć wspomnisz, jaką krzywdę ci wyrządzili.
Nie ma znaczenia, co ci zrobili, przebaczasz im, ponieważ nie chcesz już czuć się chory. Przebaczenie jest niezbędne dla twojego duchowego uzdrowienia. Przebaczasz, ponieważ współczujesz sobie. Przebaczenie jest aktem miłości samego siebie.
Don Miguel Ruiz “Ścieżka miłości”


Komentarze
Pokaż komentarze (5)