Nowy członek Unii Europejskiej? To byłby historyczny precedens

Redakcja Redakcja Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 115
Kanada może wkrótce wykonać bezprecedensowy krok na arenie międzynarodowej. Premier Mark Carney rozważa opcję stowarzyszonego członkostwa swojego kraju w Unii Europejskiej - podaje dziennik "The Wall Street Journal”. Władze w Ottawie szukają nowej drogi politycznej i gospodarczej przez narastające kryzysy w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Strategia ta jest bezpośrednią odpowiedzią na nieprzewidywalną politykę handlową Waszyngtonu pod wodzą Donalda Trumpa.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Ottawa rozważa status członka stowarzyszonego w Unii Europejskiej
  • Jakie obszary technologii i gospodarki obejmą nowe umowy z Brukselą
  • W jaki sposób rząd zamierza ułatwić podróże, pracę i edukację w ramach Erasmusa
  • Kiedy kanadyjski premier wygłosi przemówienie w Parlamencie Europejskim

Plan Carneya na zbliżenie z Europą

Według informacji ujawnionych przez nowojorski dziennik kanadyjski szef rządu rozmawiał już z wybranymi politykami Unii Europejskiej. Rozmowy dotyczyły formuły uczestniczenia Kanady w działalności i wspólnym rynku wspólnoty. Rozważany model zakłada znacznie głębszą integrację niż dotychczasowe umowy handlowe.

Władze Kanady dążą do zacieśnienia relacji ze Starym Kontynentem na wielu poziomach. W sobotnim komunikacie biura prasowego premier jednoznacznie wskazał kierunek zmian. - Kanada i nasi europejscy partnerzy stają się coraz bliżsi - oświadczył Mark Carney.

Dyskusje dotyczą możliwości swobodnego przepływu dóbr, usług oraz pracowników w strategicznych branżach. Chodzi przede wszystkim o sektor energetyczny, obronność, sztuczną inteligencję (AI) oraz rynek minerałów krytycznych, które mają fundamentalne znaczenie dla transformacji technologicznej. 


Wspólne kable podmorskie i program Erasmus

Rozmowy między Ottawą a Brukselą nie ograniczają się do deklaracji politycznych. Realne plany schodzą na poziom konkretnych inwestycji infrastrukturalnych. Na stole negocjacyjnym znalazła się budowa podwodnych kabli telekomunikacyjnych, nowoczesnych centrów danych oraz usług przetwarzania w chmurze.

Strony omawiają ponadto nowe sieci satelitarne i dedykowaną infrastrukturę przesyłową. Ma ona umożliwić stabilny eksport kanadyjskiego gazu do państw członkowskich Unii Europejskiej, co wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Europy. Dziennik ujawnił też, że premier rozmawiał z Emmanuelem Macronem i innymi liderami. Temat dotyczył bezpośrednio obywateli. Na stole stanęła opcja bezwizowego zamieszkania i podejmowania pracy na terenie UE przez Kanadyjczyków.

Projekt zakłada również pełnoprawne włączenie Kanady do programu Erasmus. Byłby to przełom otwierający europejskie uczelnie na młodzież zza Atlantyku.

Geopolityczne przyczyny. Trudne relacje z Trumpem

Niespodziewany zwrot ku Brukseli ma wyraźne podłoże geopolityczne. Relacje Kanady ze Stanami Zjednoczonymi gwałtownie pogarszają się od początku 2025 roku, po ponownym objęciu urzędu przez Donalda Trumpa. Amerykański przywódca wielokrotnie uderzał w północnego sąsiada cłami oraz oskarżał władze w Ottawie o rzekome złe traktowanie USA.

W przestrzeni publicznej pojawiały się też kontrowersyjne wypowiedzi na temat aneksji Kanady i "51. stanu USA”. Takie sygnały sprawiły, że Kanada musiała szukać alternatywy dla handlu z południowym sąsiadem, z którym dotąd wiązały ją najsilniejsze więzy gospodarcze na świecie.

Eskalacja nastąpiła wtedy, gdy pod koniec sierpnia Trump wprowadził 50-procentowe cła. W odpowiedzi Ottawa ogłosiła w ubiegłym tygodniu własne cła odwetowe na towary z USA. Według sondażu Angus Reid Institute z początku września trzy czwarte Kanadyjczyków popiera tę decyzję premiera o zawieszeniu negocjacji handlowych z Waszyngtonem.

Kanadyjskie władze postawiły twardą granicę naciskom. - Decyzje o naszej przyszłości nie będą zapadały w Waszyngtonie - stwierdził premier Carney w wystąpieniu na portalu YouTube. 


Historyczna wizyta szefa rządu Kanady w Strasburgu

Kulminacją zabiegów dyplomatycznych będzie zbliżająca się wizyta we Francji. Mark Carney pojawi się w Strasburgu w środę 16 września. Wysłucha tam orędzia o stanie Unii wygłaszanego przez Ursulę von der Leyen. Kanadyjski polityk będzie pierwszym szefem rządu państwa trzeciego w historii, który weźmie udział w tym wystąpieniu. Dzień później, w czwartek 17 września, wygłosi oficjalne przemówienie przed europosłami.

Na tym nie koniec rozmów. W sobotę 20 września premier spotka się z prezydentem Emmanuelem Macronem na francuskim archipelagu Saint-Pierre-et-Miquelon u wybrzeży Kanady. Liderzy omówią współpracę w lotnictwie, energetyce i technologiach. Pałac Elizejski określił to spotkanie jako symboliczne wsparcie dla kanadyjskiej suwerenności.  


Fot. Mike Carney, premier Kanady/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj115 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (115)

Inne tematy w dziale Polityka