Układ otwarty
Ucz się tak, jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro" Życie jest religią.
191 obserwujących
1472 notki
3486k odsłon
  1167   0

Pierwotna kosmiczna substancja - "Eter".

W poprzedniej notce zacząłem omawiać Gurdżijewa "krótką historię Czasu". Dziś dalszy ciąg.


"Z trzeciego przeświętego kantyku naszych Cherubinów i Serafinów mieliśmy zaszczyt się dowiedzieć, że któregoś dnia nasz wszechmogący stworzyciel stwierdził, iż Słońce Absolut, na którym przebywał ze swymi Cherubinami i Serafinami, chociaż prawie niedostrzegalnie, stopniowo jednak zmniejsza swą objętość."

To zapewne jakaś duża przenośnia. Być może związana jest z tym co nazywamy drugą zasadą termodynamiki. Cytuję z Wikipedii:

"Nie istnieje perpetuum mobile drugiego rodzaju"

Zatem "nasz wszechmogący" najpierw usiłował stworzyć takie perpetum mobile, no i się udało. Entropia rosła, informacja włożona w stworzenie malała.


"Ponieważ uznał tę boską konstatację za fakt wielkiej wagi, postanowił natychmiast dokonać przeglądu wszystkich praw stanowiących podstawę egzystencji tego wówczas jeszcze jedynego kosmicznego skupienia.'

Przegląd prawa - to ciekawe. Są wieć jakieś prawa. To pocieszające.


"W trakcie owego przeglądu nasz wszechmogący stworzyciel po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że przyczyną stopniowego
zmniejszania się objętości Słońca Absolut jest po prostu „Hero-pas" czyli sam upływ czasu."

No tak, zapewne czas był, w tym pierwotnym zamyśle, liniowy. No i nie zadziałało.


"Nasz nieskończony zamyślił się wtedy, bowiem w swych boskich rozważaniach jasno sobie uświadomił; że jeśli Heropas dalej będzie zmniejszał objętość Słońca Absolut, prędzej czy później to jedyne miejsce jego Bycia ulegnie całkowitej zagładzie.
Tak więc, mój chłopcze, nasz nieskończony zmuszony był wówczas podjąć jakieś kroki zaradcze i nie pozwolić na to, by przez tego Heropasa doszło do unicestwienia naszego Przenajświętszego Słońca Absolut.
Ponadto mieliśmy zaszczyt się dowiedzieć - także ze świętego, tym razem piątego kantyku naszych Cherubinów i Serafinów - że po tej swojej boskiej konstatacji nasz nieskończony, całkowicie poświęciwszy się poszukiwaniu sposobu zapobieżenia takiemu nieuniknionemu końcowi, który miał nastąpić na zgodne z prawem polecenie bezlitosnego Heropasa, zdecydował się po swych długich boskich rozmyślaniach na stworzenie naszego dzisiejszego „Megalokosmosu"."


Czyli do pierwotnego projektu wprowadzamy poprawkę. A jaką?


"Abyś mógł lepiej zrozumieć, w jaki sposób nasz nieskończony postanowił unieszkodliwić to zgubne działanie bezlitosnego Heropasa, a także jak w końcu rzeczywiście tego dokonał, musisz przede wszystkim wiedzieć, że pierwotnie Przenajświętsze Słońce Absolut trwało i egzystowało zgodnie z systemem zwanym „Autoegokratem" wedle którego wewnętrzne siły wspierające istnienie tego kosmicznego skupienia funkcjonowały samodzielnie, czyli niezależnie od jakichkolwiek sił zewnętrznych."

Niezależnie od jakichkolwiek warunków zewnętrznych. W mojej interpretacji: początkowo wszechświat był "układem zamkniętym".  I w tym był problem. Wszystko tam było, w zasadzie, z góry do przewidzenia. Więc niby nic nieprzewidywanego zdarzyć się nie mogło. A jednak, bo tak to juz jest, ceną za to była rozsnąca entropia. Zapewne   tego wzrostu entropii nie można było teoretycznie przewidzieć, bo dziłało twierdzenie Godla o niezupełności. Jak to ominąć, jak pomimo niezupełności systemu stworzyć coś, co tej niezupełności podlegać nie mus


Podstawą tego systemu sił były te same dwa fundamentalne święte prawa kosmiczne, na których opiera się i dzięki którym istnieje dzisiaj nasz Megalokosmos, a mianowicie dwa pierwotne podstawowe święte prawa kosmiczne, noszące nazwę „święty Heptaparapar-szynoch" i „święte Triamazikamno".

Już kiedyś wspominałem ci o tych pierwotnych podstawowych świętych prawach kosmicznych, teraz jednak postaram się wyjaśnić ci je trochę bardziej szczegółowo. Pierwsze z tych podstawowych pierwotnych świętych praw kosmicznych, czyli prawo Heptaparaparszynoch, współczesna obiektywna nauka kosmiczna definiuje tak: „Linia przepływu sił, która nieustannie zgodnie z prawem się załamuje, a jej końce na nowo się łączą".
Linia wyrażająca to święte pierwotne prawo kosmiczne ma siedem punktów załamania lub, jak mówi się inaczej, siedem „środków ciężkości" i odległość między dwoma takimi punktami lub dwoma „środkami ciężkości" zwana jest „stopinderem świętego Heptaparaparszynoch".
Całościowy proces tego świętego prawa, któremu podlega wszystko, co w danym momencie powstaje, i wszystko, co już istnieje, przebiega zawsze przez każdy z tych siedmiu stopinderów.

Treść tego jest nadal do rozszyfrowania.

Jeśli zaś chodzi o drugie pierwotne podstawowe prawo kosmiczne, czyli święte Triamazikamno, to obiektywna nauka ogólno-kosmiczna formułuje je w następujący sposób:
„Nowo powstające z wcześniej powstałych przez «Harnel-miacneł» - proces, którego urzeczywistnienie polega na tym, że wyższe łączy się z niższym, aby razem urzeczywistnić środkowe i w ten sposób stać się albo wyższym dla poprzedniego niższego, albo niższym dla następnego wyższego".

Lubię to! Skomentuj82 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie