Bardzo miło bylo podczas wczorajszego spotkania Salonu. Jeszcze raz musze stwierdzić, że Igor (ze wspólpracownikami) zbudował zadziwaijącą rzecz (zjawisko).
BYło mi bardzo miło pogawędzic na żywo z kilkoma blogerami: Roseman, Freeman, gw1990, Cezary Krzysztopa, Kejow Szczegolnie dobrze wspomnam dyskusję z "Rozumem" na temat tego jak powinna być zarzadzana policja w średnich i mniejszych miastach. Ponadto jego patriotyzm lokalny mi naprawdę zimponował.
Ponadto stwierdziłam, że Marek Migalski to osobiście przesympatycznny facet.
Zauważyłam tez aspekty spotkania oraz przybyszów dziwnych i tajmniczych, których jednak ujawniac nie będę do czasu gdy ktos inny, przede mna to ewentualnie zrobi.
Co do spotkań to mam prosbe wielką i błaganie na przyszłość: nagłośnienie!!!! W drugiej części sali nic nie słychać. To powoduje chaos i zwiąksza skłonnośc do postronnych gadek podczas dyskusji z zaproszonymi gośćmi. Zgadzam się z Adamem Pietrasiewiczem, że niezbyt grzecznie to wychodzilo wobec Gowina. Faktycznie jako "mniejsza waga" byc może powinien wystepowac pierwszy. Bo ustosunkowac się do tego co powiedział Kaczyński i tak nie mógł, bo mało co szlyszał.
Pozdrawiam serwdecznie organizatorów!


Komentarze
Pokaż komentarze (20)