Artur Bazak Artur Bazak
67
BLOG

Salon24 - "Rzeczpospolita" - spór w rodzinie?

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 42

Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej", postanowił wyjść z nową inicjatywą. Po kosmetycznych zmianach witryny internetowej dziennika - zresztą raczej negatywnie ocenionej przez ekspertów - przyszedł czas na zdobycie przyczółka w blogosferze. "Rzeczpospolita" ściąga swoich publicystów i redaktorów po to, aby pisali swoje blogi w jednym miejscu. Chcąc nie chcąc naczelny "Rzepy" uderza w www.salon.24.pl. Jedno z najpopoularniejszych blogowisk w polskim internecie traci kilku cieszących się dużą popularnością autorów. Pierwsze reakcje salonowych blogerów pokazują, że Paweł Lisicki popełnił błąd. Przynajmniej w stylu, w jakim ten blogowy transfer został dokonany.

Rozumiem interes "Rzeczpospolitej" i strategię jej naczelnego. Ma w końcu świetne pióra polskiej publicystki. Cezary Michalski jakiś czas temu w pamiętnym tekście poświęconym red. Lisickiemu wypomniał mu, że nie potrafi tych piór dobrze wykorzystać. Wtedy stanąłem zdecydowaie po stronie atakowanego Lisickiego. Czyżby akcja "blogi w Rzepie" była jakąś odpowiedzią na ten - skądinąd absurdalny - zarzut?

Salon24 został założony przez publicystę "Rz", który wykonał sporą robotę zapraszając tylu znanych autorów z różnych mediów oraz tworząc jedno z ciekawszych miejsc tego typu w internecie. Można wręcz powiedzieć, że jest to przedsięwzięcie bez precedensu. Wielka szkoda, że Paweł Lisicki nie potrafił znaleźć innej drogi na pogodzenie swojego interesu i szansy, jaką daje popularność i poczytność salonu Igora i Bogny Janke.

Blogi na stronach "Rzepy" nie są klasycznymi blogami, jakie można spotkać gdzie indziej. Często są to przeklejone komentarze czy artykuły z wydania papierowego. Pewnie to początki. Rozumiem. Ale nie wierzę, że zmonopolizowanie blogowej aktywności publicystów "Rzeczpospolitej" przyniesie jej korzyść. Po pierwsze, dlatego, że strona "Rz" ma nieporównywalną z www.salon24.pl liczbę wejść. I nigdy - w tym sensie - na blogowe salony nie wejdzie. Po drugie, styl, w jakim tego dokonano i pierwsze reakcje salonowiczów, którzy czytają "Rzeczpospolitą" wskazują na to, że uruchamia się mechanizm grupowej solidarności salonowiczów. Po trzecie, mały spór w rodzinie (bo inaczej tego nazwać nie można) nie przyniesie korzyści obu mediom własnie z tego powodu, że zamiast się wspierać i wzajemnie promować, większy brat zabiera swoje zabawki i zamyka w szafie na klucz.

Wielka szkoda, że Paweł Lisicki nie zdecydował sie na pisanie bloga na salonie. Byłoby to z korzyścią dla salonu i jego gazety.

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Polityka