Kończy się era bloga rozumianego jako internetowy „pamiętnik nastolatki". Blogi stają się nową formą dziennikarstwa uprawianą przez profesjonalistów i zwykłych obywateli.
Moi Szefowie (...) doszli niedawno do wniosku, że życie każdego człowieka, czyli i moje, dzieli się na dwie części. Tę przed epoką blogów i tę z blogami. Ta druga jest oczywiście super, dżezi i trendi (...). Ta pierwsza była miałka, nijaka, stracona po prostu (...). W ten jakże prosty sposób dołączyłem do grona bloggerów. - wyznaje na swoim blogu Tomasz Sianecki. Znanemu dziennikarzowi TVN nie pozostawiono wyboru. Razem ze swoimi kolegami został zaprzęgnięty do pisania bloga na nowo powstałym portalu tvn24.pl. Dzisiaj jest chyba wdzięczny swojemu szefostwu za ten „dobrowolny przymus".
Sfera bloggera
Blog to rodzaj strony internetowej, na której autor umieszcza datowane wpisy na rozmaite tematy osobiste, społeczne, polityczne, czy branżowe. Bardzo ważnym elementem bloga jest możliwość komentowania wpisów. Nieodłączną częścią są zestawy linków (odnośników) do polecanych stron WWW oraz innych blogów. Razem tworzy to wszystko tzw. blogosferę - wirtualną społeczność blogujących i komentujących internautów. Mało kto wie, że ta międzynarodowa społeczność ma swoje święto. 31 sierpnia przypada tzw. Dzień Bloga. W tym dniu każdy blogger ma za zadanie napisać tekst, w którym ma opisać 5 jego zdaniem najciekawszych blogów, które czytuje.
Polska blogiem stoi
Pierwszego bloga założył w roku 1994 amerykański student Justin Hall. W Polsce pierwsze blogi pojawiły się kilka lat później. Moda na blogowanie rozprzestrzeniła się gwałtownie w latach 2001-2003. Wielu znanych polskich bloggerów zaczęło swoją działalność po aferze Rywina. Dziś zdaje się, że cała Polska bloguje. Z raportu lidera badań Internetu - firmy Gemius - wynika, że aż jedna trzecia badanych przynajmniej raz miała kontakt z blogiem. Wielu dziennikarzy pisze blogi. Nie wspominając o politykach, wśród których prym wiodą poseł Samoobrony Ryszard Czarnecki i eks-premier Kazimierz Marcinkiewicz. Blog Marcinkiewicza cieszy się ogromną popularnością. Blog Czarneckiego stał się obowiązkowym elementem prasówki dziennikarzy i jednym z bardziej wiarygodnych źródeł informacji. - Półtora roku temu, kiedy założyłem swojego bloga na onecie, jako pierwszy w Polsce podałem newsa na temat dymisji Marcinkiewicza. Nikt nie chciał powoływać się na mojego bloga jako źródło informacji. Blog uważano za coś niepoważnego. W ciągu roku sytuacja zmieniła się diametralnie - mówi Igor Janke, publicysta „Rzeczpospolitej", który jest największym propagatorem blogów wśród dziennikarzy.
Dotychczas kojarzono blog z elektroniczną wersją pamiętnika. Zaryzykuję tezę, że dzisiaj staje się on nową formą dziennikarską. Dzieje się to z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, blogi piszą coraz częściej profesjonalni dziennikarze i publicyści znani z pierwszych stron gazet. Po drugie, blogi wyraźnie ewoluują z formy „pamiętnika nastolatki" w stronę poważnej, opiniotwórczej, zróżnicowanej tematycznie wypowiedzi. Tzw. zwykli, często anonimowi bloggerzy tworzą teksty, które przedstawiają wartość nie odbiegającą od dziennikarskich standardów. Najlepszym przykładem jest królowa bloggerów - Kataryna, która od kilku lat prowadzi swój blog na portalu blox.pl., prezentując czasem niedościgniony poziom dziennikarstwa śledczego.
Salon24 - otwarty całą dobę
Do wyjątków należą już redakcje mediów, w których nie wprowadza się odgórnej „polityki blogowania". Redaktor Sianecki nie jest osamotniony. Obok niego swoje blogi prowadzą m.in. Janina Paradowska, Szymon Hołownia, Ewa Milewicz i Kamil Durczok. - Coraz więcej ludzi mediów zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że blogi mają ogromny potencjał. To prawdziwa rewolucja - przekonuje Igor Janke.
W październiku 2006 r. Bogna i Igor Janke - małżeństwo dziennikarzy - założyli blogowy salon www.salon24.pl. To platforma przeznaczona dla blogów o tematyce społeczno-politycznej. Nie reprezentuje żadnej opcji politycznej, nie jest związany z żadną partią ani grupą interesów. - Salon24 to miejsce spotkania znanych dziennikarzy i publicystów (tzw. czerwonych) oraz zwykłych bloggerów (tzw. niebieskich). Dochodzi tu do wymiany myśli i ostrych sporów, których nie ma gdzie indziej. Inspiracją dla nas był amerykański portal The Huffington Post, prowadzony przez Ariannę Huffington, jedną ze stu najbardziej wpływowych osób w Ameryce według magazynu „Time" - opowiada szef projektu.
Profesjonalni dziennikarze dyskutują ze swoimi czytelnikami na równych prawach. -Na początku nie byłem przekonany do takiej koncepcji salonu, ale teraz widzę, że właśnie dzięki temu osiągnęliśmy niewiarygodny sukces - mówi Janke.
Salon24.pl dziś cytują największe dzienniki, tygodniki opinii, dziennikarze oraz politycy. Jak szacują szefowie projektu, miesięcznie notuje się około 4 mln wejść. - Z naszych rozmów z kolegami dziennikarzami wynika, że prawie wszyscy przeglądają salon24.pl na bieżąco - tłumaczy Bogna Janke, redaktorka witryny. W marcu 2007 r. za stworzenie witryny Salon24.pl oboje z mężem zostali nominowani do Nagrody im. Dariusza Fikusa w kategorii wydawca.
Blog wchodzi na salony
Blog staje się nowym, niezwykle efektywnym narzędziem komunikacji. Znani dziennikarze, politycy, artyści, specjaliści, księża, czy zwykli Polacy - wszyscy piszą blogi. Mamy wiele do powiedzenia, co nie oznacza, że to jest zawsze mądre. Rozmawiamy ze sobą. Reagujemy na wydarzenia, komentujemy to, co dzieje się wokół nas. - Największym sukcesem zjawiska blogowania i takiej inicjatywy, jak nasza, jest poszerzenie i demokratyzacja debaty publicznej. Blogi są świetnym narzędziem edukacji obywatelskiej - uczą kultury dyskusji, argumentacji, obrony własnego punktu widzenia. Zdarzają się użytkownicy, którzy merytoryczny spór zastępują pełną wulgaryzmów agresją, ale naszą rolą jest ich eliminowanie - wyjaśnia Bogna Janke.
(artykuł pojawił się w numerze 21 "Gościa Niedzielnego")
* Zdecydowałem się umieścić ten artykuł, aby pamiętać, że także tutaj muszę brać odpowedzialność za każde napisane słowo.
* Już wkrótce odsłonimy część prawdy o powstającym piśmie



Komentarze
Pokaż komentarze (7)