Artur Bazak Artur Bazak
157
BLOG

Działki niezgody

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 13

Walka z układem trwa. Tym razem PiS postanowiło rozprawić się ze Związkiem Działkowców Polskich i oddać tereny działek ich dotychczasowym użytkownikom.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości pracują nad nowym projektem ustawy o ogrodach działkowych. Jego głównym celem jest uwłaszczenie działkowiczów i zniesienie monopolu Polskiego Związku Działkowców (ZDP). Inicjatywa PiS to kolejny rozdział walki z układem. Tym razem działkowym.

Powstały 26 lat temu Związek Działkowców Polskich zyskał dzięki uchwalonej przez rządzące wówczas SLD ustawie z 2005 r. ogromną władzę i niezależność. Dzisiaj sprzeciwia się projektowi uwłaszczenia miliona działkowców. Nie jest to po prostu w jego interesie. I jak każdy monopolista  walczy ostro. Działkowicze, skazani na reprezentację swoich interesów przez ZDP, mają szansę na posiadanie własnej ziemi za niewielkie pieniądze.

Jak wyjaśnia Tomasz Markowski, poseł PiS zajmujący się tym projektem, z pomysłem stworzenia projektu ustawy zwrócili się do niego działkowicze z Ogólnopolskiego Towarzystwa  Ogrodów Działkowych z Bydgoszczy, którzy nie chcą zrzeszać się w Polskim Związku Działkowców (OTOD). I mają o nim jak najgorsze zdanie. - Projekt jest gotowy do złożenia u marszałka Sejmu. Nie chcemy się zbytnio spieszyć. Spodziewamy się, że jeśli nie będzie większych przeszkód konstytucyjnych, na wiosnę działkowicze będą pracować na działkach, które staną się wreszcie ich własnością - mówi Tomasz Markowski.

Uwłaszczenie działkowców

Co będzie zawierała ustawa o ogrodach działkowych? Przede wszystkim zapisy o prawie do wykupu użytkowanej działki na własność nawet za 5% rynkowej wartości gruntu. - Większość działkowców to ludzie niezamożni. Prawie połowę stanowią emeryci i renciści. Dlatego ze względu na nich przewidziano w projekcie ustawy, którą przygotowaliśmy wspólnie z PiS, zapisy o bonifikacie przy wykupie ziemi na własność, sięgającej nawet 95% jej rynkowej wartości - wyjaśnia Józef Siej, wiceprezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych. W przypadku innych grup działkowiczów cena za wykup działki będzie niższa o 5% za każdy rok użytkowania. Przy czym, łączna obniżka nie może przekroczyć 95% ceny działki. Przewiduje się możliwość 10-letniego okresu spłacania rat.

- Zakładając, że  cena za hektar gruntu wynosi 30 tyś. zł., to za mkw. działkowcy zapłacą 3 zł. Czyli za średniej wielkości działkę (300-500 mkw.) trzeba liczyć ok. 1,500 zł. 5% tej sumy działkowcy zapłacą za wykup ziemi na własność - szacuje Józef Siej. Oczywiście trzeba brać pod uwagę miejsce położenia działki i jakość ziemi. Dane, które podał wiceprezes OTOD dotyczą województwa kujawsko-pomorskiego. Najdroższe ceny za hektar gruntu są oczywiście w dużych miastach. W Warszawie dochodzą nawet do 80 tyś zł za hektar.

Za prawidłowy przebieg procesu uwłaszczenia odpowiadać mają gminy, które będą ustawowo zobowiązane do sprzedaży działek ich dotychczasowym użytkownikom. Po przyjęciu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym obszar ogrodu działkowego zostanie określony jako teren ogródków działkowych, gmina przystąpi do podziału nieruchomości. Użytkownicy działek, z kolei w określonym w ustawie czasie (prawdopodobnie 3 lata) muszą złożyć wniosek o wykup ziemi. 

- Chcemy, aby cały proces przekształcenia własnościowego tych działek był jak najmniej uciążliwy dla ich użytkowników - tłumaczy poseł Markowski. Dlatego - jak wyjaśnia - wszystkie koszty związane z pomiarem terenu, opracowaniami geodezyjnymi i kartograficznymi, które są niezbędne w tym przypadku ponosić będzie Skarb Państwa. Co w przypadku osób, które nie będą mogły wykupić w tym czasie swoich działek? Gmina przejmie je na własność, by potem je wydzierżawić dotychczasowym użytkownikom. Pieniądze z tytułu użytkowania działek będą więc trafiać do gminy, a nie - jak dotychczas - lądować w kasie Polskiego Związku Działkowców.

Stan faktyczny na dziś jest następujący. Grunt, na którym znajduje się ogród, jest zawsze własnością Skarbu Państwa lub gminy i pozostaje w użytkowaniu zwykłym lub wieczystym Polskiego Związku Działkowców. Związek użytkuje ten grunt bezpłatnie na mocy wspomnianej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z 8 lipca 2005r. M.in. z tego tytułu uzyskuje przychody, gwarantując ochronę i reprezentację interesów zrzeszonych w nim działkowców. Rzecz w tym, że działkowcy nie mają innego wyboru. Przejmując daną działkę na użytkowanie zwykłe lub wieczyste od poprzedniego użytkownika (nowych działek już się raczej nie tworzy) automatycznie zostają członkami ZDP. Ponadto ustawa z 2005 r. uchwalona rzutem na taśmę przez rządzące wówczas SLD przyznawała Związkowi Działkowców Polskich duże uprawnienia kosztem samorządów. Nie jest też tajemnicą, że Eugeniusz Kondracki, nieprzerwanie od 1981 (sic!) prezes ZDP, sympatyzuje z Sojuszem Lewicy Demokratycznej.

Wywłaszczenie ZDP

Drugim, najważniejszym zapisem przygotowywanego projektu ustawy ma być przepis o zniesieniu monopolu Polskiego Związku Działkowców. Nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie. Działkowcy zrzeszeni w Ogólnopolskim Towarzystwie Ogrodów Działkowych dążą do jego zlikwidowania. - Likwidacja PZD jest konieczna! To związek rządzony przez wodza z poprzedniego ustroju nieprzerwanie od 26 lat! Związek, który ściąga haracze, bo inaczej tego nazwać nie można - przekonuje Józef Siej z OTOD.

Parlamentarzyści PiS są bardziej powściągliwi. - Mam bardzo złe zdanie o tzw. czapie ZDP. Ale pojawiły się głosy zwykłych działkowiczów, którzy nie chcą jego likwidacji. Dlatego nie jest to jeszcze przesądzone - mówi Tomasz Markowski. Według krążącego po internecie projektu ustawy wraz z likwidacją ZDP wygasłyby jego prawa od wieczystego użytkowania terenów działek ogrodowych. Ale przede wszystkim Skarb Państwa przejąłby majątek należący do Związku, który mógłby przeznaczyć na opłaty związane z przekształceniami własnościowymi (wydzielenie terenów, pomiary geodezyjne, itp.) ogrodów działkowych.

Jak wynika z danych zamieszczonych na stronie internetowej ZDP, w Polsce istnieje około 1 mln działek, które tworzą 5200 ogrodów działkowych. Użytkownik działki, oprócz wpisowego, płaci rocznie określoną przez władze ZDP składkę. W tym roku wynosi ona 12 gr. za mkw. Oznacza to, że za średniej wielkości działkę (300-500 mkw.) zapłacić trzeba od 36 do 60 zł. Nie jest to wielka suma. Kiedy jednak przemnożyć przez ilość działek (ok. 1 mln) roczna kwota, jak trafia do kasy ZDP robi wrażenie. Część z tych pieniędzy idzie na cele statutowe, ale także na wynagrodzenia osób zatrudnionych we władzach lokalnych i krajowych Związku.

Zawłaszczenie języka

Strony tego sporu nie rozmawiają ze sobą. Prezes Związku Działkowców Polskich nie chciał się wypowiadać osobiście. Stanowisko ZDP dostarczyli nam prawnicy. A w nim czytamy m.in.: „PZD sprzeciwia się propozycji, która pod „płaszczykiem" uwłaszczenia działkowców zmierza do ich wyrugowania. Związek nie może pozostawać biernym w sytuacji zagrożenia fundamentalnych praw działkowców i ich ogrodów." Inicjatywę PiS władze ZDP nazywają „mamieniem" działkowców i „zbijaniem politycznego kapitału".  Główny oponent, czyli władze Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych, także nie przebierają w słowach. Trudno jednak im się dziwić.

Cena walki o ogrody działkowe jest duża. Dla Związku Działkowców Polskich, bo straci w najlepszym wypadku monopol, a w najgorszym zostanie starty w proch. Dla Ogólnopolskiego Towarzystwa Ogrodów Działkowych, ponieważ zyska ustawowo zapisaną wolność stowarzyszeń działkowców i realną samorządność . Wreszcie dla samych działkowców, bo przejęcie ziemi na własność daje szanse na sprzedaż z dużym zyskiem.

Temperatura sporu wokół projektu ustawy o ogrodach działkowych jest wysoka. Zobaczymy, czy PiS zdoła zrobić to, czego nie udało się nikomu od 17 lat. Uwłaszczyć drobnych właścicieli działek.

(nieco zmieniona wersja artykułu z Gościa Niedzielnego, 15 lipca 2007)

P.S. w następnym, setnym wpisie, będzie o tajemniczym WKKP oraz moich Mistrzach. Żadnych "przedruków" - obiecuję!:)

 

 

 

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka