Artur Bazak Artur Bazak
570
BLOG

Polska, która wzejdzie z serc tamtych, z tamtych rąk

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 11

Powstanie chłopców pełne,

powstanie pełne snów...

I tamte pieśni rzewne,

i tamten pożar głów,

I ta naiwność wszędzie,

taka głupota w krąg...

I Polska, która wzejdzie

z serc tamtych, z tamtych rąk

 

Rozkazy niezaradne,

i wielkiej złudy moc,

I tamte panny ładne,

Idące na śmierć w noc.

I jeszcze tamte groby,

i tamtych Niemców śmiech

I jeszcze czas żałoby

Londynu straszny grzech...

 

Co było? Jak to było,

o matko, powiedz mi!

Co tliło się, co śniło

w te noce, w tamte dni?

Rozsądni to wyśmieją, nikt z mądrych temu rad.

O Jurku, coś z nadzieją

na Starym Mieście padł.

 

O młode głowy chore!

O, po coś wtedy szedł,

zaśmieją sie wieczorem

spowici w ciepły pled.

Siostrzyczko, napleć wieńce

poległym pacierz mów...

Zostanie brat w piosence

z tą piekną tęczą snów.

(Piosenka o Powstaniu, Jan Twardowski)

 

Pierwszy dzień w redakcji. - Panie Arturze. Rozczarował mnie wywiad z Gawinem. Trzeba było docisnąć. No bo jak można robić z tych obchodów Powstania to, co robią Kaczyńscy? Jak można świętować klęskę?! Katastrofę?! Hekatombę?! No kurwa! Nie mam nic do Muzeum, panie Arturze, ale to zaczyna być chore. Siedzę u siebie i słyszę syreny. To paranoja!!! Powstanie Warszawskie nie było zwycięstwem. Było klęską!!!! Klęską!!!!

Zarówno ja, Pan, Panie Redaktorze, Jerzy Gieydroyć, Norman Davies, i wielu, wielu innych, gdyby było wtedy w Warszawie, chwyciło by za broń. I dobrze o tym wiemy. Stąd te emocje. stąd te krzyki i powściągane łzy wściekłości na Londyn, na gen Sosnkowskiego, na Montera, na, na, na....poszlibyśmy w bój i może zginęlibyśmy Panie Redaktorze.

Jeżeli miałbym umrzeć, chciałbym umrzeć za Polskę. Za wolną Polskę. Właśnie tak.

Ktoś mi powiedział: - Mam 43 lata. Niewielu przede mną dożywało tego wieku. I ja musze coś z tym zrobić. Muszę! Rozumie Pan?!

Tak, rozumiem.

Nie muszę składać takiej ofiary z życia. Żyję w wolnej Polsce. 

Męczą mnie spory nad narodową mogiłą. Rozliczanie nad trumnami. Ciągłe pokrzykiwania i wygrażanie nieżyjącym generałom.

Oni zginęli, bo zostali zdradzeni przez przyjaciół mówiących w obcej mowie.  Zginęli, bo bronili słusznej sprawy wobec potworów Dirlewangera. Wiem, że gdybym tam był, ginąłbym razem z nimi.

Na szczęście mogę pracować i słuchać Agi Zaryan nucącej słowa Piosenki o Powstaniu ks .Jana...

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka