Panu się wszystko z Michnikiem kojarzy - rzucił dziennikarz Superstacji Mariusz Ziomecki do siedzącego w studio Trójki kolegi po fachu z "Dziennika". - A Pan jest pacanem, przepraszam - odparował kolega Michalski. Salon prasowy rozgrzał się do czerwoności. Prowadząca dyskusję dziennikarka próbowała załagodzić spór, ale jej się nie udało. Po wyjściu Ziomeckiego ze studia przepraszała słuchaczy za ten eksces. Ja urażony się nie poczułem. Wprost przeciwnie.
Za to red. Bartosz Węglarczyk postanowił przemówić jako głos rozsądku i rzecznik obrażonych i dotkniętych tą wymianą ciosów słuchaczy Trójki. Wygłosił płomienną mowę, w której dał wyraz swojemu zniesmaczeniu postawą red. Michalskiego, który Ziomeckiego do pacana porównał. - Redaktor Michalski odmówił przeproszenia red. Ziomeckiego. Tak oto w publicznym radiu przekroczona została kolejna granica IV RP - zdziczenia w debacie publicznej. Dziennikowi gratuluje pracownika - pisze na swoim blogu Węglarczyk.
Pozostaje mi pogratulować "GW" tak zacnego, mądrego i rozważnego publicysty, który na salonie24.pl nie raz pokazał klasę i poziom, stawiając nam maluczkim, anonimowym blogerom, wysoko poprzeczkę.
Czytając takie rzeczy odzywa się we mnie rechot wewnętrzny. Bo nazwanie pacanem kogoś w ferworze dyskusji kończy się tak, jak skończyla się dyskusja w radiowej trójce - wyjściem jednego z rozmówców i nieudolnymi przeprosiami prowadzącej. Zaś systematyczne etykietowanie drugiej osoby mianem obsesjonata uchodzi niezauważone. Pewnie, gdybym od lat kilkunastu słuchał takich tekstów na swój temat, też w pewnym momencie bym wybuchł. A "pacan" to naprawdę urocze słowo. Bo przecież zawsze mogło paść takie, jak: "kretyn", "debil", "oszołom", itp.
Jako słuchacz salonu prasowego Trójki nie czuję się obrażony, ani zażenowany, jak próbowala mi wmówic prowadząca program. Co najwyżej bawi mnie setnie odgrywanie roli Katona przez pana Węglarczyka, który na salonie juz pokazał swoją klasę, mieszajac z błotem salonową społeczność, w tym mnie osobiście. Już nie mogę się doczekać salonowych urodzin.



Komentarze
Pokaż komentarze (44)