Artur Bazak Artur Bazak
74
BLOG

Wiarygodność

Artur Bazak Artur Bazak Polityka Obserwuj notkę 8

Gdy jesienią ubiegłego roku krakowska kuria opublikowała komunikat zarzucający mi rozbijanie Kościoła, przeżyłem kryzys. To był jedyny moment w moim życiu, gdy chciałem odejść z kapłaństwa - wyznaje we "Wprost" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, autor książki "Księża wobec bezpieki".

Ks. Zaleski nie ma łatwego życia. Jego popularność w mediach nie przekłada się w żadnym wypadku na kapłańską codzienność. Nikt nie zaprasza go na rekolekcje. Ma wciąż zakaz publicznych wystąpień. Żyje i pracuje społecznie w Radwanowicach, jest duszpasterzem Ormian. Jednym słowem  jest kapłanem drugiej kategorii.

Ostatnio został laureatem literackiej nagrody im. Józefa Mackiewicza za książkę „Księża wobec bezpieki". Wkrótce na rynku ma pojawić się rozmowa-rzeka, w której o swoim życiu opowiada swojemu przyjacielowi i redaktorowi Znaku, Wojciechowi Bonowiczowi.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wiedział na co się porywa zabierając się za grzebanie w przeszłości Kościoła. Dlatego, jakkolwiek po ludzku rozumiem, że miał chwile zwątpienia, w moich oczach straciłby wiarygodność, gdyby zrezygnował z kapłaństwa.

Tak, jak wiarygodność krytyka i reformatora Kościoła stracił o. Tadeusz Bartoś  OP czy ks. prof. Tomasz Węcławski, którzy obecnie z wysokości autorytetu naprawiają Kościół z zewnątrz. A tak naprawdę wybrali drogę naukowej i osobistej samorealizacji.  Ich wewnątrzkościelna krytyka miała siłę dopóty, dopóki żyli wewnątrz struktur Kościoła, dając niezłomne świadectwo swoim wartościom. Dzisiaj są tylko kolejnymi komentatorami „od spraw religijnych" chętnie przyjmowanymi na łamach „GW", „Tygodnika Powszechnego" i „Krytyki Politycznej" oraz kanału „religia.tv", którzy wnoszą ciekawy intelektualnie ferment i nic poza tym.

Oby ks. Isakowicz-Zaleski nie poszedł w ich ślady.

 

 

Artur Bazak
O mnie Artur Bazak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka