Dyskusja o miejscu i roli Polski w świecie zorganizowana 20 listopada przez redakcję "Teologii Politycznej" przyciągnęła ponad 500 osób. Części nie udało się nawet wejść do Sali Balowej w Pałacu Tyszkiewiczów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, gdzie odbyło się spotkanie. Wydawaloby się niszowy periodyk:)
Spór o ocenę polskiej polityki zagranicznej ostatnich kilkunastu lat trwał ponad dwie godziny. I pewnie ciagnąłby się dalej, gdyby czas i dozorca budynku pozwolił.
Redaktor "Teologii Politycznej" i doradca społeczny Prezydenta RP dr Marek A. Cichocki bronił dorobku ostatnich dwóch lat, poddając krytyce styl uprawiania polityki w okresie poprzedzającym aferę Rywina. Przekonywał, że w 2005 r. wraz ze zwycięstwem prawicy powrócił konieczny dla państwa demokratycznego spór o cele i metody polskiej polityki zagranicznej. Wcześniej - jego zdaniem - była ona wyłączona z debaty publicznej, ze szkodą dla suwerenności i demokratycznej legitymizacji polityki zagranicznej kraju.
Jan Rokita dodał, że w obliczu wzrostu potęgi trzech największych państw UE: Niemców, Francji i Wielkiej Brytanii, polityka zagraniczna Polski powinna opierać się na budowaniu marki państwa i twardej walce o własne narodowe interesy.
- To polityka anachroniczna, niebezpieczna i prowadząca do samoizolacji Polski - denerwował się Aleksander Smolar, szef Fundacji im. Stefana Batorego. Wtórował mu prof. Adam Rotfeld, który przestrzegał przed takim stylem uprawiania polityki, który prowadzi do konfliktu.
Między rozmówcami zarysowała się znaczna różnica zdań będąca odzwierciedleniem ważnego - i co nie bez znaczenia - wyartykułowanego sporu o racje i cele, jakie powinny przyświecać polityce zagranicznej Polski wobec przemian, jakim podlega Unia Europejska. Dyskusja panelistów dowiodła, że źródeł rozbieżności w ocenach polityki ostatnich lat oraz postulatach i pomysłach na przyszłość szukać należy w odmiennych diagnozach stanu państwa, strategii politycznej i kondycji Unii Europejskiej.
Narzeka się, że w Polsce brakuje publicznych dyskusji na tematy, które dotyczą Europy, jej przyszłości i naszej politycznej roli w UE. Nie jest to prawda. Takie dyskusje się toczą. Rzecz w tym, że najczęściej bez kamer TVN24 i co najwyżej na łamach świątecznych dodatków gazet codziennych lub specjalitycznych periodyków. albo na zajęciach uniwersyteckich. Na szczęście jest jeszcze salon24.pl, najwiekszy dział opinii w kraju, gdzie pospierać się mogą m.in. prof. Sadurski, Tomasz P. Terlikowski czy Maciej Brachowicz.
Spotkanie zorganizowane przez "Teologię Polityczną" i tłumy, które ściagnęło pokazują, że głód takich dyskusji "w narodzie jest nienasycony".
Debata w Pałacu Tyszkiewiczów została połączona z promocją najnowszego, czwartego numeru rocznika "Teologia Polityczna", który jest poświęcony misji Polski w świecie. Gorąco polecam.
Zapis rozmowy będzie dostępny wkrótce na stronie internetowej www.teologiapolityczna.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (11)