Blog
Blog Asadowa
Asadow
Asadow "Nie daj się złu, ale zło dobrem zwyciężaj."
0 obserwujących 23 notki 17676 odsłon
Asadow, 19 czerwca 2010 r.

Po 10.IV - Sprzątanie naszego podwórka

W moim odczuciu, wśród interesujących się wyjaśnieniem katastrofy w Smoleńsku powstały dwa wyraźne obozy:

W pierwszym - "teorio-spiskowym" - wszyscy w koło weryfikują czasy, podawane wysokości, prędkości itd.
Badają logikę wypowiedzi, wyszukują niezgodności  w rozmowach zarejestrowanych w opublikowanym "Stenogramie".

W drugim - "wyjadaczy lotnictwa" - panuje cynizm i zblazowanie:

"Naprawdę nie umiemy przyjąć do wiadomości, że nie żadna zdrada stanu, lecz zwyczajna niekompetencja polskich pseudoelit i pospolite dziadostwo, jakiego w naszym państwie było i jest pod dostatkiem? I proszę nie mówić, że to spadek po komunie, bo co najmniej od 400 lat mamy raz na jakiś czas powtórkę z rozrywki."

(wypowiedź jednego z forumowiczów na http://lotnictwo.net.pl/7-inne/43-hyde_park/26427-katastrofa_smolenska_rozne_rozmowki_spekulacje_dywagacje_i_inne.html )

Ja, choć mam podejrzenia co do prawdziwości "Stenogramu" i mocno lansowanej teorii o winie pilotów/kozakowaniu/błędach wyszkolenia/naciskach wywieranych przez politków  - pasażerów Tu-154, to częściowo zgadzam sie z drugim obozem. Nasze służby, a przede wszystkim rząd (a może rządy - może problem zaczął się dużo dawniej) - popełniły wiele błędów w sprawie bezpieczeństwa.

Czy błędy te same w sobie wystarczyły do doprowadzenia do 10 kwietnia, czy też - wykorzystane zostały przez zbrodniczych zamachowców? Na to pytanie być może odpowiedzą komisje i prokuratury, może historycy - za ileś lat, a może nigdy nie poznamy prawdy.

Warto jednak wyliczyć, co robiliśmy nie tak. Wyliczyć i domagać się naprawienia sytuacji.

1. Używanie przez rząd polski samolotu produkcji rosyjskiej.
Są dwa momenty, w których - moim zdaniem - polska powinna zrezygnować z samolotów produkcji rosyjskiej do obsługi potrzeb transportowych naszego rządu:
- wstąpienie Polski do NATO
- stanięcie po stronie zaatakowanej przez Rosję Gruzji
Nie trzeba się chyba rozpisywać o relacjach NATO i Rosji, by nie zauważyć czegoś dziwnego w kontynuowaniu eksploatacji rosyjskich samolotów do celów rządowych po przyjęciu Polski do paktu militarnego stworzonego w celu przeciwstawienia się - potencjalnie także wojskowymi środkami - potędze ZSRR i jego spadkobierców.
Po konflikcie Gruzińskim, kiedy media pisały o groźbie wciągnięcia nas w wojnę z Rosją, wydawałoby się czymś oczywistym przejście na sprzęt produkcji NATO w tak newralgicznym z punktu widzenia bezpieczeństwa Państwa obszarze, jak transport członków rządu i administracji państwa polskiego. A my nie tylko kontynuujemy eksploatację Tu-154, ale jeszcze powierzamy ich kapitalne remonty państwu, z kórym mamy tak napięte relacje!

2. Nie stosowanie standardów bezpieczeństwa i procedur zgodnych z lotnictwem cywilnym w obsłudze lotów rządowych.

3. Oszczędzanie na szkoleniach, symulatorach itp.

4. Dopuszczenie do lotu Głowy Państwa w sytuacji odmowy przez stronę rosyjską udziału polskiego nawigatora w obsłudze lądowania naszych samolotów w Smoleńsku - w połączeniu z odmową udostępnienia nawigatora rosyjskiego, który obsługiwałby z kabiny samolotu nawigację w rosyjskiej strefie powietrznej oraz podejście do lądowania.

Opublikowano: 19.06.2010 18:17.
Autor: Asadow
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • Ciekawe, czy Tusk sam to napisał.Te słowa tam są - i te, że polskość to nienormalność, i...
  • Według słów pana Wojtka Trojanowskiego, szwagra p. Justyny „ma on tego wszystkiego dość i...
  • @DEDA Małżeństwa też niewątpliwie istnieją, ale jako relacja pomiędzy osobami (realnymi...

Tematy w dziale