Akcja obrony anonimowości Kataryny prowokuje do "odsłaniania przyłbicy".
A to w podpisie pod jakimś protestem, a to może w ogóle od dzisiaj - taka jego mać - na własnym blogu. Bo co - bo wyją chłopcy i dziewczynki ze służb: odwagi nie masz?
Ludzie, spokój.
Za tymi drobnymi pretekstami "ataku na Katarynę" idzie polowanie z nagonką na kogoś naprawdę istotnego wśród nas.
Nie bądźmy tak naiwni, pliz.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)