Dzieje się coś ważnego, oczywiście na zapleczu.
I efekt tego dość nieoczekiwany - Tusk nagle zapowiada rezygnację z przewodniczenia Platformie. Podaje przy tym uzasadnienie tej samej miary co nieatrakcyjność żyrandola. Nie da się ukryć jak bardzo jest zdenerwowany i spięty.
http://wiadomosci.onet.pl/wideo/to-moja-ostatnia-kadencja,7525883,1,klip.html#
A poniżej zdjęcie człowieka, który myśli, że panuje nad twarzą.
Wzięłam je stąd:



Komentarze
Pokaż komentarze (46)