Rasmussen oficjalnie otwiera biuro NATO w Tbilisi. Wiadomość z 1 października.
Hillary Clinton w Waszyngtonie - 6 października:
"Nadal wzywamy Rosję do zakończenia okupacji terytorium Gruzji, wycofania swoich wojsk i dotrzymania innych zobowiązań wynikających z zawartego w 2008 roku porozumienia o zawieszeniu broni.
- Popieramy cel strategii państwowej Gruzji na terytoriach okupowanych i jesteśmy gotowi podjąć działalność, która umocni te ważne cele - dodała. Nie sprecyzowała, o jaką działalność chodzi."
Nie sprecyzowała, bo widocznie nie musiała:)
Wystarczy, że tak jakoś w dwanaście dni później czytamy: "Rosjanie wycofują się z ostatniej gruzińskiej wsi."
I nie dajcie się zwieść specyficznej poetyce tej wiadomości (cholera, dobrze że w ogóle się ukazała!) Nie wierzcie w skuteczność ni z gruszki ni z pietruszki misji UE, która "wielokrotnie wzywała"... aż się doczekała. Nie martwcie się tym, że w trakcie lektury notatki nagle wyda się wam, że ta ostatnia wieś - to może jedyna wieś:) Lewacka retoryka ma się bowiem wciąż dobrze.
WIWAT, BRACIA GRUZINI!!!
NIEDŁUGO DOŁĄCZYMY DO WAS:)


Komentarze
Pokaż komentarze (39)