pamietam, był rajd.
Są jeszcze takie imprezy?
Rankiem schodzilismy przez jakąś wieś z gór i przyczepił się do nas jakiś pijak. Bóg wie skąd się wziął ni stąd - ni zowąd.
Przez parę kilometrów trasy rzucał się na dziewczyny, prał je po tyłkach, a chlopcy rozstępowali się przed nim grzecznie.
CDN


Komentarze
Pokaż komentarze (5)