przed chwilą usłyszałem w wiadomościach, dotyczących światowego dnia młodzieży w Australii, że papież powiedział ... ale nadal czekamy na NAJWAżNIEJSZE słowa - PRZEPRASZAM - dotyczące fali skandali seksualnych wśród Australijskich księży.
Czy naprawdę w światowym dniu młodzieży ta sprawa jest najważniejsza? Jeśli tak to dla kogo?
Żeby było jasne, nie zamierzam bagatelizować problemu skandali seksualnych wśród księży. Przeciwny też jestem aby sprawy takie pomijać milczeniem.
Niemniej jak dla mnie Światowy Dzień Młodzieży to uroczystość, w której głowa danego wyznania - katolików - spotyka się z młodymi wyznawcami swojej religii. Spotkanie to ma charakter duchowo-religijny i dotyczy spraw ponad czasowych. Oczywiście w kontekście otaczającej rzeczywistości i w odniesieniu do niej.
Sprowadzanie takiej uroczystości, poprzez wskazywanie co w niej jest najważniejsze, do pokajania się - przepraszania, za czarne owce pomiędzy kapłanami UWAżAM ZA CO NAJMNIEJ NIEPOROZUMIENIE.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)