Jeszcze jakieś dwa dni temu :
ZIEMKIEWICZ - znane mi nazwisko człowieka o prawicowych poglądach, który swoje stanowisko co do zasady prezentuje na zimo i z klasą. Potępia pyskówki i nadmierne umoralnianie tematów poprzez używanie zwrotów emocjonalnyk i skrajnych.
ORLIŃSKI - a kto to ?
Dziś
Ziemkiewicz - okazło się, że działa nadwyraz emocjonalnie gdy wie się gdzie uderzyć.Deprawacja (może) totalna ! (???) czyli co najwyższa. A jakby Orliński bardziej pojechał to byłaby mega albo jeszcze lepiej supermegatotalna ?
tekt Ziemkiewicza będący odpowiedzią na "recenzję" swoje ksiażki pozwał sobie na wycieczki osobiste "Tak czy owak, wyrazy współczucia dla pani Orlińskiej. "
Ponadto refleksja nad ewentualnym nadużywaniem słów to "Być może zamiast słowa "deprawacja" powinienem użyć "zbydlęcenie". Bo "tabloidyzacja" to już naprawdę za mało."
Przykre i Ziemkiewicz tą odpowiedzią, nawet jeżeli wszystkie zawarte w niej fakty są prawdziwe, dostał u mnie sporo punktów na minus.
Orliński - plusów nie zebrał ale z sytuacji gdy go nie znałem wyszedł na sytuację gdy go znam. Wiem, że potrafi dopiec Ziemkiewiczowi i wyprowadzić go z równowagi. Jest dobrym graczem w tym w co się "bawi". On wie co robił i po co.
Pytanie czy Ziemkiewicz wie co robił gdy odpowiadał? Zwłąszcza wybierając, lub pozwalając by wybrałsię tak ia nie inny styl odpowiedzi



Komentarze
Pokaż komentarze (8)