awaris awaris
145
BLOG

Ziemkiewicz, Wyborcza, komornik, etyka dziennikarska.

awaris awaris Polityka Obserwuj notkę 12

Często słyszałem, że Ziemkiewicz ma obsesję na punkcie Gazety Wyborczej i Michnika. To co wiem, z głoszonych przez RAZa poglądów daje podstawy do tezy, delikatnie  mówiąc, że jest z wielką pasją zaangażowany w walkę z GW. Tak bardzo, że łatwo uznać, że nie jest w tym obiektywny. 

Pojawia się jednak pytanie czy obsesja (że pozostanę przy tym negatywnie zabarwionym określeniu) RAZa jest bezpodstawna?  

Dziś moja znajoma, stała czytelniczka Gazety Wyborczej, nagle oświadczyła, że nie wie czy jest sens czytać Gazety. Zaskoczony wdałem się w rozmowę.  Konkluzja była taka :

Gdy czytamy na tematy o których mamy żadne, lub blade pojęcie to artykuły wydają się świetne i rzeczowe, ale gdy czytamy na temat na którym się znamy okazuje się, że pan/ni redaktor albo nie ma pojęcia o czym pisze albo, co jeszcze gorsze świadomie pisze kłamstwa i operuje słowem w sposób boleśnie tendencyjny, bazując na zaufaniu czytelnika i fakcie, że nie będzie próbował weryfikować przedstawionych mu faktów.

 Znajoma, z wykształcenia prawnik, zwróciła moją uwagę na artykuł z wyborczej z 05 grudnia 2008 "komornicy znów groźni dla szpitalnych kont" 

Ja nie czytuję wyborczej, więc nie wiem czy sposób napisania tego artykułu jest standardem dla GW. Jeżeli tak to zaczynam rozumieć podstawy "obsesji" Ziemkiewicza. 

ARTYKUŁ  "komornicy znów groźni dla szpitalnych kont" - co to niby znaczy? Groźni?? Czyli niby co robią ci źli komornicy tym kontom?

podtytuł

kto i dlaczego dopuścił by zadłużone szpitale znów nie miały prawa podważać olbrzymich prowizji komorników.

podważać - rozumiem że chodzi o podważanie decyzji wydanych zgodnie z przepisami prawa. 

olbrzymich - wydawało mi się, że wysokość prowizji jest uzależniona od wysokości długu. Czyli co jak dług olbrzymi to prowizja winna być malutka? 

Same tytuły, jak dla mnie, już nastawiają czytelnika do odbioru treści artykułu ale jeszcze o niczym nie przesądzają. 

Początek artykułu mówi o tym co podtytuł. Jak doszło do usunięcia przepisu który pozwalał uznaniowo zmieniać wysokość prowizji komorniczej.

Dla mnie tego typu przepis prawny to zwyczajna patologia prawna. Organ państwa - choćby sędzia, uznaniowo decyduje o zmniejszeniu opłaty nałożonej przez inny urząd w oparciu o nieostre i uznaniowe kryterium. Gdzie tu miejsce na równość wobec prawa i pewność prawa. Nie mówiąc już o walce z korupcją

Nie chcemy korupcji ale ustalajmy przepisy w których jakiś organ może spowodować że inny podmiot zapłaci albo 60 tys albo 3 tys. ( o takich sytuacjach dowiaduje się z art. w którym nie ma słowa by komornicy ustalali te "olbrzymie prowizje bezprawnie czyli rozumiem że ustalali je zgodnie z prawem, tyle, że szpitale sie z nimi nie zgadzały) Z pewnością żaden urzędnik mogący podejmowac takie decyzje nigdy nie ulegnie pokusie by za "dowód wdzięczności" obuniżyć, albo właśnie nie obniżyć takiej opłaty. Oczywiscie żaden obywatel nie wpadnie też na to by takie propozycje skałdać.

Chętnie bym się dowiedział od P. redaktor co znaczy "W szpitalu działa trzech komorników" moja skromna wiedza prawnicza mówi mi że w wypadku zbiegu egzekucji, to taką egzekucję zgdnie z właściwymi przepisami prowadzi jeden z tych organów. Może chodzi o jakieś bezprawne działanie. Naprawdę chętnie bym się dowiedział czegoś więcej na ten temat. 

"praca komornika w niektórych sprawach sprowadza się naprawdę do zakupu znaczka" Kurcze tylko w niektórych? To chyba nie warto być komornikiem. jakby tak we wszystkich to można by się zastanowić. NIe wiem co pani redaktor wie o pracy komornika ale pozwolę sobie stwierdzić, że takie skróty myślowe jak powyższy cytat to co najmniej nadużycie. 

          "najłatwiejszy łup komornika"ŁUP - ostanio to słowo słyszałem w zestawieniu ze słowem  "bandytów". Szczerze mówiąc nie kojarzę bym słyszł to słowo w zestawieniu z innymi okoliczościami niż przestęcze. Rozumiem, że już osądzono daną grupę urzędników którzy, jak wynika z artykułu, działają zgodnie z przepisami prawa.

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka