awaris awaris
135
BLOG

Szlachetna Paczka - filantropia dwustronna

awaris awaris Polityka Obserwuj notkę 1

www.szlachetnapaczka.pl

Czym różni się ta akcja i dlaczego zwróciła moją uwagę? 

Współczesna filantropia to datki pieniężne, a dla ludzi zaangażowanych wolontariat.

Z datków łatwo się wykpić. "nie wiem co oni naprawdę robią z tą kasą", a wolontariat - "sorry, nie mam na to czasu"  

Jestem świadom, że poprzednie zdania to znaczne uproszczenie, ale w tym wypadku nie chodzi mi o to jak jest, a jak jest przeciętna świadomość społeczna.

Datki pieniężne - rzucenie jakiś drobnych znalezionych w kieszeni, dokonanie przelewu lub przeznaczenie 1%. Coś na co stać wielu i pewna część ludzi to robi. Efekt dla obdarowanego dla moich rozważań jest nieistotny. 

Jaki jest efekt dla darczyńcy.  ?  

Lepsze samopoczucie, ucieczka od wyrzutów sumienia, święty spokój, możliwość powiedzenia znajomym jakim to się jest dobrym człowiekiem, pewnie są i inne możliwości.

Niemniej jak dla mnie sprowadza się to do szybkiego działania, które ma małe szanse odcisnąć jakikolwiek ślad w naszej śwaidomości 

Dlaczego? Bo żyjemy wygodnie i chcemy wierzyć w mądrości typu "biednyś boś głupi". Nie chcemy by ktoś lub coś zakłócało obraz naszego poukładanego i na dobrą sprawę łatwego życia (chodzi mi o podstawowe potrzeby życiowe).  

Aby uczestniczyć w akcji szlachetna paczka, nie wystarczy zrobić przelew, lub wrzucić pieniądze do puszki. ( pare minut, kilka sekund?)

www.szlachetnapaczka.pl

Trzeba spośród iluś rodzin wybrać tą która się chce obdarować. Uznać, że tym pomogę, a nie innym. Dokonać wyboru. Następnie podjąć działanie skompletować, wszystko lub część rzeczy o które prosi dana rodzina. Przyjąć odpowiedzialność za to, że jeśli ja w tej paczce czegoś nie włożę to tego tam nie bedzie. Zdać sobie sprawę, ze ten stary słownik polsko -niemiecki co leży w piwnicy, bo nie mieścił się na półce z książkami, dla jakiegoś dziecka możne być pożądaną pomocą w nauce. Że prośba "a szczególnie proszę o szare mydło" osoby niepełnosprawnej, nie jest jedynie kwestią tych kilku złotych, że po prostu trudno dostać szare mydło.Gdy człowiek chodzi po mieście, może kwadrans, a może półgodziny, to jest szansa, że zda sobie sprawę, czym może być takie poszukiwanie dla kogoś kto nie może chodzić.

Następnie trzeba tą paczkę zawieźć do do określonego punktu z ktróego już wolontariusze dostarczą jądl danej rodziny/człowieka

Czy zmienia to coś dla obdarowującego? 

Wierze że tak, a że przynajmniej, że może. 

- WYBÓR KOGO ODBRAROWAĆ

- JAK BARDZO BYĆ SZCZODRYM

-  NIEWIELKI, JEDNAK TRUD, ZADANY SOBIE

- CZAS 

WSZYSTKO TO  DAJE SZANSĘ NA ZAMYŚLENIE I REFLEKSJE


 

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka