Stańczyki Stańczyki
152
BLOG

Ja być Kali moralna

Stańczyki Stańczyki Rozmaitości Obserwuj notkę 0

p { margin-bottom: 0.25cm; line-height: 120%; }a:link { }

Jak wiadomo największymi obrońcami uciśnionych kobiet są postępacy. Spore ich gniazdo znajduje się przy ulicy Wiertniczej. Tam dniami i nocami pracuje się nad tym jak wyrwać nieszczęsne niewiasty spod władzy obrzydliwej totalitarnej organizacji zwanej Kościołem katolickim, wspierającej wszelkiego rodzaju opresje, takie jak zmuszanie przemocą do rodzenia dzieci, gotowania, prania i wykonywania innych odrażających i poniżających czynności. Główkuje się również nad tym jak zapobiec biciu i molestowaniu kobiet przez przebrzydłych katolickich mężów bo to oni przecież są jedynymi praktykującymi te zdziczałe obyczaje. Bo oni mają to wpisane w religię. Nic więc dziwnego, że gniazdo z Wiertniczej aż szumiało z oburzenia kiedy katole rzucili się zajadle zwalczać tak potrzebną konwencję antyprzemocową, niezbędną do wyzwolenia kobiet z jarzma ucisku płciowego. Jakoś jednak dziwnym trafem jazgot ucichł, kiedy okazało się, że kumpel z Wiertniczej pomolestował tę czy ową koleżankę. No bo to oczywiście co innego, to żadna tam przemoc czy naruszenie dóbr osobistych tylko zaszczyt dla takiej, że sam szef chce ją molestować.

 

Kiedy podczas trwania programu „Szkło kontaktowe” jeden z dzwoniących widzów zapytał, dlaczego stacja TVN nie zabiera głosu w sprawie afery z udziałem Kamila Durczoka prowadzący Grzegorz Miecugow odpowiedział pytaniem: „A pan nie ma kolegów?”. Cóż, my z całą pewnością moglibyśmy powiedzieć, że takich kolegów nie mamy a nawet gdyby się jakiś trafił to byłby już byłym kolegą. Ale nie o to jakich mamy kolegów czy znajomych chodzi, w oczy rzuca się coś innego – otóż stacja, która atakowała wszystkich przeciwników tzw. konwencji antyprzemocowej mającej być lekiem na całe zło patriarchalnego wykorzystywania kobiet osłoniła murem milczenia człowieka, który mógłby być idealnym przykładem potwierdzającym konieczność wprowadzenia tejże konwencji. Absurd? Niekonsekwencja? Głupota?

 

Nie. To tylko zwyczajny kalizm – jak katolik nie chcieć konwencja to on na pewno molestować i bić żona, jak nasza człowieka molestować podwładna to być kolega krzywdzony przez nienawistniki. Nagła zmiana warunków zewnętrznych (i wewnętrznych też) kazała dziennikarzom z Wiertniczej oślepnąć i ogłuchnąć byle tylko nie przyznać, że w tzw. postępowym towarzystwie przypadki charakterystyczne dla patologii występują równie często, jak gdzie indziej.

Stańczyki
O mnie Stańczyki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości