Prorosyjscy rebelianci zajęli konsulaty Polski i Czech w Doniecku na wschodniej Ukrainie - poinformował w Kijowie rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy, Andrij Łysenko. Polski MSZ potwierdził, że pracownicy i sprzęt polskiego konsulatu w Doniecku zostali ewakuowani.
- Nie udzielamy informacji o bezpieczeństwie polskich placówek dyplomatycznych. Działalność konsulatu generalnego RP w Doniecku została zawieszona. Zarówno pracownicy, jak i sprzęt został ewakuowany. Jest tam w tej chwili wyłącznie nieruchomość - powiedział PAP Wojciechowski.
Według relacji władz ukraińskich,placówki dyplomatyczne Polski i Czech zostały opanowane przez separatystów w poniedziałek. W czerwcu MSZ poinformowało, że działalność konsulatu generalnego RP w Doniecku została czasowo zawieszona, a jego obowiązki przejął polski konsulat w Charkowie.
Źródło . www.wp.pl
Kolejne niepokojące doniesienia z Ukraińskich ziem, zastanawiającym jest tylko fakt, że Polska nadal i wciąż miesza się w nie do końca swoje sprawy. Rozumiem tragedię mieszkańców tego kraju, komplikacje związane z sytuacją w jakiej przyszło im żyć. Jednak wszystkie „ mocarstwa” umywają od sytuacji politycznej ręce, obiecują sankcje, pomoc , działania i na wielkich słowach niestety się kończy. Manewry wojskowe z udziałem Polaków, wysyłanie specjalistycznego sprzetu, współpraca, tylko do czego to doprowadzi? Koniec końców okarze się, że całe zamieszane pomiędzy Ukrainą a Rosją sprowokowane było przez Polskę, i to my okarzemy się agresorem wpływającym na nastały stan rzeczy.
Niestety jak widać klasa rządząca zapomina o historycznych wydarzeniach, pamięć bywa bardzo ulotna. Po raz kolejny mieszamy się w nie nasze konflikty, obrywając po uszach za kogoś. Jak tak dalej pójdzie to konflikt przeniesie się na teren RP i czy wtedy „ uspokajanie” rządu także będzie miało zmniejszyć niepokój? Przeczekajmy, sami przyszli sami pójdą? Niczym dzieci, zamykając oczy będziemy wierzyć, że wokół nas zapanowała ciemność.
www.jestjakjest.pl/2014/09/msz-potwierdza-ze-separatysci-zajeli.html



Komentarze
Pokaż komentarze