M. Jurkowi i Korwin-Mikkemu dedykuję.
Aby społeczeńswo dobrze działało musi posiadać szeroką elitę przywódczą na wysokim poziomie. W praktyce najlepiej jest jeśli tą elitą są posłowie demokratycznie wybrani w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW). Uczciwa rywalizacja w JOW-ach gwarantuje wysoki poziom posłów, w przeciwieństwie do ordynacji proporcjonalnej, w której szefowie mafij politycznych zwanych dla niepoznaki partiami, wystawiają z zasady kandydatów BMW (biernych, miernych, wiernych). W Sejmie wybranym z JOW wszyscy posłowie są równi – to powoduje, że koncepcje polityczne jakie powstaną w głowach posłów aby zostały zrealizowane muszą zdobyć poparcie większości posłów czyli muszą być po prostu dobre. Zupełnie inaczej jest w sejmie “proporcjonalnym” gdzie podmiotami są szefowie mafij, którzy mogą sobie forsować koncepcje polityczne jakie im się tam w głowie ulęgną, koncepcje prawie zawsze szkodliwe dla państwa, bo interes państwa rzadko jest zgodny z interesem jednej mafii funkcjonującej w układzie wielomafijnym jaki się kształtuje w sejmie "proporcjonalnym. Nierzadko taka koncepcja jest nawet szkodliwa dla samej mafii, bo w mafiach brak jest zdrowej rywalizacji o przywództwo i szefowie się łatwo degenerują. To wszystko prowadzi do sytuacji jaką mamy w wyborach prezydenckich: bardzo zdegenerowany przywódca największej prawicowej mafii nie szanuje żadnego innego samodzielnie działającego polityka z praawicy, nie ma mowy aby szukał ich poparcia, żeby stawał z nimi w prawyborach, prowadził z nimi debatę, uustaanawiał konsensus, po prostu wyborca prawicowy dostaje wybór jak w ruskiej stołówce: tam jest do wyboru - jeść co kierownictwo kazało ugotować albo nie jeść wcale, tak wyborca może głosować na samowładnego p. Kaczyńskiego albo nie głosować wcale. Wniosek z tego jest taki że p. Kaczyńskiego nie powinno się popierać, bo on jest wielkim szkodnikiem dla prawicy i dla Polski, chyba żeby zrozumiał swoją winę i zadeklaruje, że poprze JOW-y.
Bacz
69
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (10)