Komentarz mój.
To jest zbójeckie prawo przełożonego wymagać od podwładnego aby prowadził na miejsce szybko, w komforcie i bezpiecznie. Prezydent byłby winny dopiero wtedy gdyby wydał takie mniej więcej polecenie: "proszę lądować bez względu na okoliczności - nawet łamiąc zasady bezpieczeństwa". Jestem pewien że prezydent takiego polecenia nie wydał, tym bardziej, że to było by ryzkowanie zdrowiem i życiem nie tylko swoim osobistym i swojej małżonki - ale chcąc nie chcąc życiem Prezydenta RP oraz życiem wielu innych osób w tym wielu niezwykle cennych dla państwa i narodu.
Bacz


Komentarze
Pokaż komentarze (1)