Jak pamiętają ludzie nie zaczadzeni do końca obowiązującą hagiografią, nasz nieustająco umiłowany Ojciec Święty Jan Paweł II był wielkim zwolennikiem ekumenizmu. Z nie do końca zrozumiałych dla mnie przyczyn, przybierała ta pasja na ogół formę przepraszania kogo popadnie: Żydów (to jest, przepraszam, "braci starszych"), protestantów, prawosławnych, Żydów (od przybytku głowa nie boli), indian południowoamerykańskich i tak dalej przez pół strony... Ale reperturar JPII w tej dziedzinie obejmował także gesty szacunku: pokłony przed Ścianą Płaczu albo takie jak na linku poniżej:
http://www.jimmyakin.org/2006/04/jp2_and_the_qur.html
Kto by pomyślał, że Największy Polak znajdzie naśladowców w tak doszczętnie zlaicyzowanym kraju jak Holandia? Oto biskup Bredy Martinus Petrus Maria Muskens ogłosił, że katolicy powinni zwracać się do Boga imieniem Allah (bo Jemu i tak jest obojętne), a taki gest pogłębi porozumienie między religiami -a poza tym, w Indonezji już się tak robi.
http://www.radionetherlands.nl/currentaffairs/ned070814mc
Niewdzięcznicy w turbanach odcięli się mówiąc, że o nic takiego nie prosili ani nie apelowali - co tylko dowodzi ich wstecznictwa. Biskup M. wsławił się już usprawiedliwianiem kradzieży (jeśli ktoś jest bardzo biedny), promocją prezerwatyw jako zapory dla AIDS w Afryce (o abstytencji ani chybi nie słyszał -ale w końcu to Holender, nie wymagajmy za wiele) tudzież nawoływaniem do zniesienia celibatu (czyli "jak zjeść ciastko i mieć ciastko").
Ten mądry człowiek widzi, że to droga prowadząca nas do nowego, niesamowicie wręcz wspaniałego świata - i dziarsko kłusuje, choć emerytura za pasem.
Księże biskupie Życiński, co ksiądz na to? Nie można dopuścić, żeby Polska pozostała w ogonie postępu! Bratała się już Eminencja z ubekami, z Owsiakiem i "braćmi" starszymi - jak można dyskryminować naszych przyjaciół w turbanach? Toż to Ciemnogród czystej wody!




Komentarze
Pokaż komentarze (5)