Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz
27
BLOG

Mucho macho z Hradczan

Konrad Banachewicz Konrad Banachewicz Polityka Obserwuj notkę 7

Czego to już nie słyszeliśmy o siedzącym na (prezydenckim) stolcu człowieku – że wsteczny, że obciachowy, że integrację europejską hamuje, że watażków na Kaukazie wspiera i rosyjskiego niedźwiedzia niepotrzebnie drażni, że przez niego RadSik szefem NATO nie został, że dzięki jego podpisowi pod Traktatem Lizbońskim Buzek zostałby przewodniczącym PE w minutę osiem… No, generalnie do listy zarzutów brakowało tylko tsunami w Azji i świńskiej grypy w Meksyku (obie te plagi bez wątpienia ustąpiłyby w minutę osiem po podpisaniu przez LK tego prawnego potworka).

Nec Hercules contra plures, a każdy ma takich bohaterów na jakich zasługuje – więc prezydent RP podpisał dokument, którego wynegocjowaniem najpierw się chlubił, potem go krytykował, by na koniec uzależnić swoje zdanie od opinii Irlandczyków (to prezydentem którego kraju on w końcu jest? ja wiem, że na Zielonej Wyspie nasi rodacy to najliczniejsza mniejszość narodowa, ale nie popadajmy w przesadę). W ten sposób na placu boju został prezydent Czech Klaus, który z nacisków “Europy” (reprezentowanej nie wiedzieć czemu przez Daniela “Przedszkolankę” Cohn-Bendita i Martina “Kapo” Schmidta) robił sobie grubą nieprzyzwoitość, że się tak Reymontem podeprę.

No i co? Czechy z UE nie wyleciały, sankcji nijakich na horyzoncie nie widać (a KE potrafiła kiedyś dojechać prawomyślnych  Austriaków za niewłaściwy wybór), za to według najświeższych doniesień liderzy państw Unii zgodzili się na ustępstwa, od których Klaus uzależniał złożenie podpisu pod Traktatem. Mocno trzymał się swoich ustaleń, nie reagował na naciski merdających przed Brukselą kundelków – i uzyskał dla swojego kraju to, czego chciał. Czechy będą miały takie same prawa jak inne kraje UE plus dodatkowe gwarancje – wszystko dlatego, że mieszkańcy kraju nad Wełtawą wybrali sobie na prezydenta człowieka z zasadami, a nie obrażonego na cały świat facecika, dla którego prawdziwym szefem jest towarzysz Sondaż (wsparty rojeniami niewydarzonych doradców).

Lepsze drogi, niższe podatki, niekomunistyczna partia socjaldemokratyczna, rewelacyjne piwo – a teraz jeszcze prezydent twardo walczący o interesy swojego kraju. I jak tu nie zazdrościć wyśmiewanym przez zakompleksionych durniów “Pepikom”?

table.lfmWidget20070724123544 td {margin:0 !important;padding:0 !important;border:0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmHead a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/header/chart/recenttracks_regular_red.png) no-repeat 0 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmEmbed object {float:left;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmConfig a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat 0px 0 !important;;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmView a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -85px 0 !important;}table.lfmWidget20070724123544 tr.lfmFoot td.lfmPopup a:hover {background:url(http://panther1.last.fm/widgets/images/en/footer/red.png) no-repeat -159px 0 !important;}

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka